Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Dwie różne połowy

Widowiska sportowe fascynują głównie przez swoją nieprzewidywalność. Każde zawody sportowe mają swoją dramaturgię, której scenariusz piszą rywalizujące drużyny. To dynamika i zwroty akcji są źródłem tak pożądanych, zdrowych emocji, tych zaś bez liku dostarczają mecze piłki ręcznej. Nie inaczej było w miniony piątek, 18 października na hali SP1 w Ustroniu, gdzie juniorzy MKS-u podejmowali drużynę MKS Siemion ZS4 Siemianowice Śl.

Będący faworytem gospodarze niezbyt dobrze weszli w mecz, potwierdzając tym samym powyższe słowa o nieprzewidywalności. Mimo wskazówek trenera przed meczem, młodym szczypiornistom z Ustronia zabrakło konsekwencji i na parkiecie zamiast składnych akcji, zapanował chaos. Wbrew przewidywaniom, to śląski zespół objął prowadzenie, a gospodarze „gonili” wynik. Po kilku remisach MKS wychodzi na prowadzenie najpierw jedną, potem dwoma bramkami w pierwszym kwadransie. Kwadrans drugi przyniósł przełamanie i w 20 -tej minucie Ustroń prowadził czterema bramkami. Schodzących na przerwę zawodników tablica pożegnała wynikiem 18:11 dla MKS Ustroń. W szatni trener Bejnar nie szczędził swym podopiecznym ostrych słów, wytykając liczne błędy i brak skuteczności. Choć słów trenera zawodnicy słuchali ze spuszczonymi głowami, wychodząc na drugą część spotkania wyraźnie je podnieśli. Zapamiętane i realizowane sugestie trenera zaowocowały efektowną transformacją zespołu. Najlepiej obrazuje to bilans celnych rzutów dla pierwszych piętnastu minut drugiej połowy spotkania 15:1. Kolejne minuty przyniosły już „tylko” 6-ć celnych rzutów dla Ustronia, a 3-y dla Siemianowic. Słabszy progres był jednak wynikiem testowania nowych schematów gry, częstych zmian i różnych ustawień. W spotkaniu skutecznością rzutową zaimponowali Aleksander Bejnar i Szymon Patyna. Pierwszy rzucił 10-ć a drugi 11-cie bramek. Zwycięstwo 39:15 daje drużynie Ustronia trzecie miejsce w tabeli.

W piątek MKS jedzie do Zabrza zmierzyć się z pierwszym zespołem Górnika. Tutaj nie należy oczekiwać zbyt wiele po młodszych i mniej doświadczonych od śląskich szczypiornistów, naszych zawodnikach. Mając świadomość przewagi gospodarzy, jadą po nowe doświadczenia i naukę.

Krystian Medwid

źródło: ox.pl
dodał: red.

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: