Czy grozi nam pajdokracja?

W czwartek (26.04) na Sali konferencyjnej Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie odbył się kolejny wykład plenarny. Tym razem zaproszonym gościem była psycholog - Wanda Papugowa, która przybliżyła dzisiejszą problematykę, związaną z wychowaniem dzieci, w czasie prelekcji zatytułowanej ''Czy grozi nam pajdokracja''?

Pajdokracja w dosłownym tłumaczeniu oznacza „władzę dzieci”. W polityce jest to forma rządów, w której władzę sprawują osoby nieletnie, niedojrzałe, czyli właśnie dzieci. O ile przykłady takiego systemu politycznego można znaleźć w literaturze, we współczesnym świecie jest nieobecny. Jako przykłady takich prawidłowości w historii można wskazać starożytny Egipt, w którym to Tutenchamon został władcą w wieku zaledwie 10 lat, z kolei bliższa nam historycznie królowa Jadwiga, która Królem Polski została w podobnym wieku. Jednak, jak wskazują historycy w obu przypadkach nie była to dokładna pajdokracja, gdyż dzieci były władcami jedynie w sensie tytularnym, zaś decyzje podejmowali dorośli.

Z pojęciem pajdokracji można spotkać się również w pedagogice. Wtedy mowa o przecenianiu potrzeb wychowanków, wynikających z dążenia do rozwoju ich indywidualności, co jednak może powodować uszczerbek na wychowaniu społecznym. W skrócie jest to sytuacja, w której nie stawia się dzieciom odpowiednich granic, co może powodować liczne problemy wychowawcze.

- Czy dziecko, któremu wszystko wolno jest szczęśliwe? – pytała w czasie trwania prelekcji Papugowa – nie jest. Dziecko wtedy ma zaburzone poczucie bezpieczeństwa. Wiedza, czego nam nie wolno na swój sposób daje poczucie bezpieczeństwa, dziecko któremu nie stawia się granic nie czuje się z tym dobrze.

W czasie trwania wydarzenia można było dowiedzieć się między innymi w jaki sposób stwarza się problemy wychowawcze. Jak twierdziła prowadząca, dzieci nie powinno pytać się o opinie w sprawach dorosłych, które ich nie dotyczą. To rodzice, czy też opiekunowie powinni być odpowiedzialni i zająć się oceną, co jest dobre, a co złe. Pytanie dziecka o poradę w kwestiach uczuciowych nie jest wskazane. Dziecku powinno się wyznać jasne granice i oczekiwać ich przestrzegania, w przeciwnym razie jego relacje społeczne będą zaburzone.

 


źródło: ox.pl
dodał: JS

Komentarze

2
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2018-04-27 18:53:19
100doła: Brawo, pani psycholog opowiadała babciom i dziadkom o wychowaniu dzieci. Wygląda jakby dom spokojnej starości swoim seniorom wycieczke z prelekcją zafundował. Dobrze , że garnków po super cenie 7 tys zł i kołder po 1 tys zł nie było,.
2018-04-28 17:53:01
bronek91: powiem więcej. rzekoma pajdokracja w obecnych czasach jest raczej postrzegana, powinniśmy postrzegać przez pryzmat rzeczywistości. Dzieciństwo, tak jak gimbaza to stan umysłu i niektórzy pewnego stopnia dojrzałości nie osiągają do chwili zgonu. Niestety takich jest coraz więcej a stan osobowy np. lokalnych polityków stanowi tylko potwierdzenie przytoczonego faktu.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją