Czar Bałkan: Czarnogóra
To bałkańskie państwo, niepodległość uzyskało stosunkowo niedawno, bo w 2006 roku. Graniczy z Serbią, Kosowem, Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną oraz Albanią. Większość jego terytorium wypełniają skaliste, ostro wznoszące się szczyty Durmitoru, Loven i Gór Północnoalbańskich.
Jadąc do Czarnogóry samochodem od stron Serbii, raz przejeżdżamy przez głęboki wąwóz, raz wspinamy się po wąskich, górskich drogach o ostrych zakrętach.
Czarnogóra to naprawdę niewielkie państwo, dlatego wyjeżdżając na 10-dniową wycieczkę możemy zwiedzić niemal całe jej terytorium. Wycieczkę warto rozpocząć od całodniowej wyprawy nad Jezioro Szkoderskie. Ten największy akwen na Półwyspie Bałkańskim, w przeważającej mierze leży na terenie Czarnogóry, ale zahacza również o północno-zachodnią część Albanii. Jego największym urokiem są wyspy, zwane goricami: prawie bezludne, rozrzucone na obszarze całego jeziora, czasem gęsto zalesione, czasem skaliste. Na niektórych zachowały się kilkusetletnie budowle: ruiny twierdz i klasztorów. Jezioro Szkoderskie to raj dla ornitologów: nad wodą żyją m.in. czaple, dzikie kaczki, gęsi, nurki, perkozy, a nawet orły czy pelikany. Jezioro najlepiej opłynąć łódką – można wynająć ją w większości tutejszych portów.
U źródeł jednej z dopływających do jeziora rzek znajduje się urocze miasteczko- Rijeka Crnojevića. Dojeżdża się do niego górskimi drogami, mijając winnice i zagubione pośrodku niczego domki. Leży ono po obu stronach rzeki Crnojevića. Jej brzegi spina malowniczy, kamienny most, ponoć liczący ponad sto lat. Miasteczko jest ciche i leniwe, jakby opustoszałe. Jednak nie na tyle, by nie znaleźć tu restauracji, w której zjemy miejscowe przysmaki: świeże ryby, np. przepyszne węgorze, i szopską sałatkę.
Z Rijeki Crnojevića blisko już do kulturalnej stolicy Czarnogóry, Cetinje. Jest to jeden z największych ośrodków kulturalnych w kraju. Dawniej wiodło ono prym wśród wszystkich miast w państwie jako stolica – dziś, choć pozbawiona tego tytułu, wciąż błyszczy i zachwyca elegancką architekturą i zabytkowymi monastyrami. Przyciąga też uwagę bogactwem odbywających się tu wystaw i koncertów. Z tego leżącego u podnóża masywu Lovćen miasta blisko już na wybrzeże – np. do Budwy.
Budwa to najbardziej znany letni kurort Czarnogóry. W sezonie tętni życiem, zwłaszcza w pobliżu portu, w którym kołyszą się luksusowe jachty, i pięknej średniowiecznej starówki. Turyści gubią się w jej wąskich chłodnych uliczkach, szukając dobrego jedzenia i taniego piwa. W centrum Budwy znajdziemy szeroki wybór ofert grupowych wycieczek po okolicy. Wśród nich do najatrakcyjniejszych należą rejsy po Boce Kotorskiej.
Boka Kotorska to największy fiord w południowej części Europy. Turkusowo-zielony Adriatyk ograniczają tu wysokie, skaliste brzegi pięciu zatok: Hercegnowski, Tivatski, Morinijski, Risanski i Kotorski. Płynąc mija się zielone i kamieniste wzgórza z przylepionymi do nich urokliwymi miasteczkami oraz opustoszałą bazę wojskową – obecnie Czarnogóra jest jednym z nielicznych państw na świecie, które nie posiada wojska. Statek wycieczkowy zatrzymuje się zazwyczaj w większych i mniejszych portach Boki, m.in. w pięknym 700-letnim Herceg Novi, starym mieście Kotor i spokojnym Perast. Często przystankiem jest także Jaskinia Błękitna – wodna grota, w której można nurkować.
Po intensywnym zwiedzaniu odpoczniemy na jednej z licznych czarnogórskich plaż – te piaszczyste znajdują się głównie w okolicy Budwy. Z nich już niedaleki spacer dzieli nas od jednego z najbardziej ekskluzywnych miejsc w Czarnogórze – wyspy Sveti Stefan.
Wyspę Sveti Stefan ze stałym lądem łączy szeroki kamienny most, a każdy jej skrawek wypełniają identyczne białe domki z czerwonymi, skośnymi dachami – pozornie skromne, tak naprawdę są to luksusowe, pilnie strzeżone rezydencje bogatych Czarnogórzan. Dostęp do wyspy jest mocno ograniczony. Aby dostać się na nią, trzeba zapłacić 25 euro.
Na szczęście, w Czarnogórze znajdziemy wiele równie ciekawych a tańszych rozrywek. Ceny obiadów i kolacji w barach i restauracjach na wybrzeżu są zbliżone do polskich, a całodniowe wycieczki nie wyniosą nas więcej niż 150 zł od osoby, gwarantując nam moc niezapomnianych wrażeń. Co warto przywieźć z Czarnogóry? Butelkę tutejszego wina lub – coś dla lubiących mocniejsze trunki – rakiję: domowej roboty bimber sprzedawany tu na każdym kroku.
fot.: sxc.hu
Dowiedz się więcej zadzwoń lub odwiedź:
Biuro Podróży Family TOUR Rynek 7, Skoczów tel. 33 853 0733 mobile: 535 100 544 |
|
Możesz także dołączyć na Facebooku do Patrycji Katarzyny Rusin specjalistki z biura podróży, która zwiedziła już niejedno miejsce i chętnie opowie o tym, co warto zobaczyć. |
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
