Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Cieszyn z perspektywy austriackiej cieszynianki

Książka „Die sieben Kinder des Pastors Kattenschlag” (Siedmioro dzieci pastora Kattenschlaga) jest jedną z pierwszych powieści, której akcja rozgrywa się w Cieszynie. Choć wydana w 1931 r. to do tej pory nie doczekała się polskiego przekładu. O jej autorce, Edith Schmettan-Demel (1890-1964), córce burmistrza Leonharda Demla oraz o tym, jak pisarka postrzegała Cieszyn i Śląsk Cieszyński przełomu XIX i XX wieku traktował wykład dr hab. Grażyny Kubicy-Heller, który zgromadził 18 stycznia w świetlicy Krytyki Politycznej spore grono zainteresowanych.

 Cieszyn w książce Schmettan-Demel przedstawiony jest jako miasto niemieckie w odróżnieniu od polskiej wsi, na co zwróciła uwagę pochodząca z Ustronia antropolog kultury. Lecz między tymi ośrodkami miała panować pełna symbioza. Niemieccy mieszczanie troszczyli się o edukację dla wszystkich, a polscy rolnicy o wyżywienie obu społeczności.

Co do religii, to wg Schmettan-Demel nikomu nie przeszkadzało, że kazania w Kościele Jezusowym były wygłaszane po niemiecku. Owszem, modlono się w różnych językach, ale „Bóg rozumie każdy język”. Zmiany nastąpiły po przyjeździe polskiego wikarego z „rosyjskiej Polski”, którego działalność doprowadziła do konfliktu, gdyż przyniosła Cieszyniakom świadomość narodową. Ci zaczęli się naraz domagać polskich kazań i pomstować, że ich dzieci muszą chodzić do niemieckich szkół.

Poza tym spojrzeniem z perspektywy dominującej społeczności w mieście, a przede wszystkim przekonanej o swej misji kulturotwórczej, książka Schmettan-Demel jest ciekawa zdaniem Kubicy-Heller jeszcze pod innym względem. Otóż bohaterowie powieści mają swoje pierwowzory w postaciach rzeczywistych, czy to będzie rodzina autorki, czy znane wówczas w Cieszynie osoby. Co ciekawe, na co zwróciła uwagę prelegentka, że słowiańskie nazwiska przodków pisarki – Kłapsia i Źlik w powieści otrzymały brzmienie niemieckie – to tytułowy Kattenschlag i Tiek. Natomiast ów polski wikary pozostaje anonimowy, choć za tą postacią krył się pochodzący z Warszawy pastor Leopold Otto. Mianowicie autorka nie chciała tłumaczyć czytelnikom, dlaczego na Śląsku Cieszyńskim zadeklarowani Niemcy nosili nazwiska słowiańskie, a Polak niemieckie. - Widocznie uznała, że to byłoby dla czytelników zbyt zagmatwane - stwierdziła Kubica.

Ponadto z kart „Siedmiorga dzieci” widać wyraźnie, że ich autorka jest emancypantką, krytykuje tradycyjną rolę kobiety, która jej antenatkom uniemożliwiła intelektualny rozwój i możliwość samodzielnego decydowania o sobie. Chociaż, co ciekawe, sama w swym życiu podążyła tą wytartą rodzinną koleiną. Zakończyła bowiem przedwcześnie, po czterech semestrach, studia, decydując się na małżeństwo. A Schmettan-Demel była pierwszą kobietą ze Śląska Cieszyńskiego, która podjęła studia na uniwersytecie w Wiedniu.

 Omawianą na spotkaniu w Krytyce książkę napisała dla trójki swoich dzieci – chciała w ten sposób przybliżyć im historię rodziny oraz swej starej małej ojczyzny. Pierwsze wydanie ukazało się w 1931 roku a drugie i dotychczas ostatnie w 1959. Napisała jeszcze dwie powieści: „Das Schweiger Haus” (Dom Schweigera) i „Grete Tumsers glückliches Jahr” (Szczęśliwy rok Grety Tumser). Ponadto publikowała w niemieckojęzycznych tytułach cieszyńskich, w „Silesii” i „Grenzbote”.

 – Mam zamiar wydać tłumaczenie jej powieści i wszystkich jej tekstów o Cieszynie w jednym tomie – powiedziała Kubica-Heller i wyraziła nadzieję, że dzięki instytucjom austriackim, które mogłyby sfinansować to wydawnictwo uda się za jakiś czas obecnym cieszyniakom zapoznać ze swym miastem opisanym z perspektywy córki burmistrza Demla. A będzie to taki Cieszyn, jakiego my nie znamy, jakiego się nie spodziewamy i o jakim od ponad siedemdziesięciu lat się milczy.

 

(ÿ)

 

źródło: ox.pl
dodał: ÿ

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-02-24 10:21:22
zeglarzhenryk: Przywracanie ODCZUĆ AUSTRIACKIEGO ZABORU-niesie ze sobą tendencyjność spojrzenia osoby z jej punktu widzenia.rozdrapywania RAN-zadanych SŁOWIANOM przez TERROR okupanta Austrii. ODWRACANIE BIEGU RZEKI"-I TAMOWANIE biegu STRUMIENIA-JEST NIE NA MIEJSCU!-z OPOWIADAŃ starych ludzi- w mojej młodośći-zapamiętałęm-co nas gnębiło-DYKTATURA, WIĘZIENIA, PRZYMUSOWA SŁUŻBA W AUSTRIACKIEJ ARMII.. głód, bieda, zabierany szarwark"- /zborze.bydło. przymusowe prace gminne-dla Słowian! Gromadzone informacje przez P.Edit- są tendencyjne-i stronicze-a nawet szkalujące Słowian! Czas się zastanowić-co robię -i po co? Czego pragnę dowieść potomnym! Oby to nie było paszkwilem społecznym!!
2019-02-26 06:01:47
bronek91: cytat → Niemieccy mieszczanie troszczyli się o edukację dla wszystkich, a polscy rolnicy o wyżywienie obu społeczności. → cytat Za przykładem rodziny Kluckich, gdzie Ludwik uważał się za Polaka a Sobiesław za Niemca… Tyle wystarczy, aby udowodnić prawdziwość tezy o niemieckim mieście i polskiej wsi, a także zasadności wypowiadania się o przeszłości przez socjologów… Niech Socjolodzy czy antropolodzy nie przenoszą współczesności na grunt przeszłości, a Krytyka Polityczna nie jest miejscem do rozprawiania o kwestiach poczucia narodowości, raczej w świetlicy Krytyki Politycznej powinny być poruszane tematy internacjonalizmu…
2019-02-26 06:03:39
bronek91: cytat→ „rosyjskiej Polski”, którego działalność doprowadziła do konfliktu, gdyż przyniosła Cieszyniakom świadomość narodową. Ci zaczęli się naraz domagać polskich kazań i pomstować, że ich dzieci muszą chodzić do niemieckich szkół.” ← cytat Moim zdaniem już tyle wystarczy, aby stwierdzić o jakości źródła… Tym bardziej, iż budowanie jakichkolwiek tez na podstawie POWIEŚCI zakrywa o jawną infantylność… To nie opis z perspektywy tylko WIZJA ARTYSTYCZNA, które może zostać wykorzystana pod tezę… Zresztą czego spodziewać się po skrajnej lewicy… Jak widać, kołtuństwo w regionie się szerzy…
2019-02-26 13:30:22
krzysztof.mm: henryk widać kończył szkoły w PRL-u, może nawet kursy na ☭Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu☭ - panie henryku, cieszyńskie n i g d y nie było pod ż a d n y m zaborem, w szczególności pod austriackim - może wnuki, jak je poprosi, henrykowi opowiedzą historię tej ziemi
2019-03-05 11:29:39
czeslaw: Jestem krewnym Edith Demel przez jej matkę Melanię Źlik. Chciałbym nawiązać kontakt z panią Grażyną Kubica-Heller, Zbieram materiały do genealogii rodziny Żlików.
2019-03-06 09:42:37
czeslaw: Edith Demel jest córką Leonharda Demla i Melanii Źlik. Na temat Źlików jest spisanych w internecie mnóstwo informacji i legend. Próbuję zebrać je z powodów rodzinnych pod adresem - http://schlikowie.blogspot.com/p/blog-page.html . Obecnie na Ziemi Cieszyńskiej jest kilkaset potomków tej rodziny. Może ktoś ma jeszcze inne informacje lub legendy rodzinne na ten temat ?
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: