Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Cieszyn wspomina Havla. Michnik, Šimečka, Žantovský i Šimečková

Wczoraj (3.08) w cieszyńskiej świetlicy Krytyki Politycznej odbył się panel "O Sile Bezsilnych. Co nam zostawił po sobie Václav Havel?". Byłego prezydenta Czech wspominali Adam Michnik, Martin Šimečka, Michael Žantovský oraz Marta Šimečková.

- W Polsce mamy do czynienia z brutalnymi, absurdalnymi atakami na Lecha Wałęsę. Mamy też pewien problem niepamięci o takich postaciach jak Bronisław Geremek czy - w mniejszym stopniu - Jacek Kuroń. Czy to tylko typowo polska przypadłość, czy jednak w Czechach i na Słowacji podobnie jest z Vaclavem Havlem? Jak funkcjonuje on w świadomości historycznej i sferze publicznej? - pytał gości Sławomir Sierakowski, moderator dyskusji oraz prezes zarządu stowarzyszenia Krytyki Politycznej. Warto też dodać.

- W Czechach ocena roli Havla w ciągu lat się zmieniała. Kiedy sześć lat temu zostałem szefem biblioteki Václava Havla i zajęliśmy się popularyzacją jego myśli, słyszeliśmy różne epitety, dość językowo twórcze ale mało przyjemne. Był to jednak znak czasów - dobrze nam się powodzi, panuje dobrobyt i nie potrzebujemy takich moralizatorów jak Havel. Od tamtego czasu jednak sytuacja się zmieniła. Mieliśmy kryzys migracyjny, europejski - chociaż nie dopuszczamy go do świadomości - mamy kryzys pandemiczny, złe stosunki z Rosją i wiele innych problemów. Dlatego też teraz ludzie zaczynają się zwracać w stronę wartości, które wcześniej istotne nie były - mówił Michael Žantovský, który pełnił też funkcję sekretarza prasowego i rzecznika Havla.

- Na Słowacji uniknęliśmy takiej fazy ostrej niechęci wobec Havla, chociaż naturalnie w okresie rozpadu Czechosłowacji mieliśmy wzrost postaw nacjonalistycznych i Havlovi się mocno dostało. Był znienawidzony, ale to szybko minęło - często i chętnie przyjeżdżał na Słowację, miał dużo przyjaciół, gromadził tłumy ludzi na spotkaniach, które w żaden sposób nie były promowane. W Teatrze Narodowym, w sali na 800 osób był taki tłok, że trudno było wejść - wspominała Šimečková, czeska dziennikarka i organizatorka Forum Środkowoeuropejskiego.

- W pewnym sensie zarówno Andrej Kiska, jak i Zuzana Čaputová kontynuują myśl Havla. Byli bardzo pozytywnie ustosunkowani do niego. Na Słowacji jednak, wśród elit politycznych, nie ma już nikogo, kto  byłby związany z 1989 rokiem. Legitymizm 1989 roku nie jest ważnym tematem - inaczej jest w Polsce czy Czechach, gdzie jest kilka osób kojarzonych z przemianami tamtego okresu: prezydent Miloš Zeman czy były prezydent Václav Klaus. Zeman jednak świadomie chce być "antyhavlem" - dodawał Martin Šimečka, publicysta i komentator "Dennika N".

Swoimi wspomnieniami dotyczącymi powstania "Siły bezsilnych" podzielił się także Adam Michnik. - Do eseju tytułowego mam mam stosunek sentymentalny - pamiętam, jak powstawał. Mieliśmy spotkanie na Śnieżce, przyjechaliśmy z pomysłem dla naszych czeskich i słowackich przyjaciół, aby napisać wspólną książkę, którą opublikowalibyśmy w obu językach, a także na Zachodzie. Miała być pewnym autoportretem myśli demokratycznej w naszych krajach. Jak to jednak bywa w historii, Czesi okazali się solidni, prawdomówni, pracowici i przygotowali na czas swoje teksty. My w Polsce z kolei zajmowaliśmy się pół na pół obalaniem komunizmu i piciem wódki - opowiadał naczelny "Gazety Wyborczej".

Warto dodać, że tłumaczem czesko- i słowackojęzycznych rozmówców był Andrzej Jagodziński - filolog czeski i słowacki, dziennikarz, odpowiedzialny też za sekcję "Literatura na Granicy" trwającego wciąż przeglądu "Kino na Granicy".

Zapis wideo całego panelu w świetlicy Krytyki Politycznej dostępny jest na Facebooku:

KR

źródło: ox.pl
dodał: Krzysztof Rojowski

Komentarze

45
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-08-04 14:51:18
tom lem: ... hmmm " debata!!!" czyli wymiana poglądów a tu się okazuje, że kółko wzajemnej adoracji za zasłoniętymi żaluzjami ;-)
2021-08-04 15:25:29
tomasz9999: dziad michnik w Cieszynie ?? Szechter przeproś za brata i ojca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2021-08-04 16:45:25
krzysztof  mm: 'Krytyka Polityczna' wyrosła przez lata na najważniejszy obywatelski ośrodek opiniotwórczy i myśli politycznej - tak trzymać, spotkanie takie jak to w Cieszynie to wprost d e l i c j e wobec wszechobecnej paplaniny gadających głów i propagandowej młocki partyjnych mediów
2021-08-04 16:47:53
krzysztof  mm: p.s. najwyższy czas, by redakcja ox przeprosiła za publikowanie postów sygnowanych 'tomasz9999' i zablokowała to hejterskie konto wyjątkowego chama
2021-08-04 17:03:32
tom lem: ... dobre!!!! " opiniotwórczy" z czego twórczości można się doszukać tylko dla ubogich a opinie, to tyle warte co ich głosiciele , wybujałe na lewackiej ideologii. Co do "paplaniny gadających głów i propagandowej młocki ..." - lewackich agitatorów - można się zgodzić;-)
2021-08-04 17:03:32
tom lem: ... dobre!!!! " opiniotwórczy" z czego twórczości można się doszukać tylko dla ubogich a opinie, to tyle warte co ich głosiciele , wybujałe na lewackiej ideologii. Co do "paplaniny gadających głów i propagandowej młocki ..." - lewackich agitatorów - można się zgodzić;-)
2021-08-04 18:53:05
marat: Pamiętam, jak na łamach GW była polecana książka R. Dawkinsa pt. "Bóg urojony" i jakiego rodzaju wypowiedzi tam padały ze strony internautów, poniektóre o bardzo homofobicznym charakterze.
2021-08-04 18:57:37
marat: Jak można zauważyć po zamieszczonych pod tym wątkiem wypowiedziach, poniektórzy w zależności od konta mają różne zdanie na temat A. Michnika. Zastanówcie się nad Waszą prowokacyjną działalnością krzy-sio+sran-dus+fortepatrycjuszu+pozostałe osoby w różnych wcieleniach[tomasz9999]+włącznie z tymi kradzionymi i udawanymi.
2021-08-04 19:06:58
marat: Jeden z oponentów A. Michnika, mowa o R. Ziemkiewiczu, wydał niegdyś książkę pt. "Michnikowszczyzna", w której opisał swój stosunek względem postaci A. Michnika i jego środowiska, które przez wzgląd na kształtowanie opinii społecznej porównał z T. Rydzykiem. Ziemkiewicz stwierdził, iż to właśnie te dwie osoby mają niemal decydujący wpływ na prowadzoną w Polsce politykę, choć w opinii autora A. Michnik stracił wiele na aferze Rywina.
2021-08-04 19:09:44
marat: A tymczasem jak R. Ziemkiewicz przedstawia ową tytułową "michnikowszczyznę"? W pierwszej kolejności jako rodzaj MENTALNOŚCI… o specyficznym charakterze i zabarwieniu.
2021-08-04 19:10:44
marat: Czym się charakteryzuje wg R. Ziemkiewicza?
2021-08-04 19:11:22
marat: 1) Największym zagrożeniem są tendencje patriotyczne i niepodległościowe, które przekształcą Polskę w drugi Iran, albo doprowadzą do podobnego przewrotu, jaki zaistniał w Rumunii w '89. DOKTRYNERSTWO.
2021-08-04 19:12:13
marat: 2) Owych patriotów, często odnoszących się do wartości wyznaniowych – a zgodnie z prawdą nie zawsze podzielających entuzjazm dla instytucji Kościoła – należy przedstawiać per FASZYŚCI i prezentować teorię o ich rzekomym KLERO-FASZYSTOWSKIM sojuszu naturalnie prowadzącym do ZBRODNI – obiektywnie rzecz biorąc, tego rodzaju założenie wpisuje się w pojęcie TEORII SPISKOWEJ.
2021-08-04 19:12:52
marat: 3) Należy przekształcić instytucję Kościoła w narzędzie wspierania polityki konkretnej linii światopoglądowo- politycznej, dlatego wspieramy tych z kleru, którzy na to przystają, reszta jest zwalczana. CEZARYZM.
2021-08-04 19:13:21
marat: 4) Celem jest utrzymanie władzy w państwie (albo jej zdobycie), każde działanie w tym kierunki i sojusz realizujący to założenie (nawet z największymi wrogami poglądowymi, np. z pewnym mecenasem) są USPRAWIEDLIWIONE. Zatem mamy do czynienia z typową GRUPĄ WŁADZY.
2021-08-04 19:13:51
marat: 5) Nie trzeba się wysilać nad tworzeniem własnych programów dotyczących polityki państwa, wszystko lepiej i mądrzej opracowano już gdzieś indziej, np. na Zachodzie. Wystarczy implementować. PROTEKTORAT.
2021-08-04 19:15:21
marat: 6) Stygmatyzujemy przeciwników światopoglądowo- politycznych, określamy ich per FASZYŚCI, NAZIŚCI, KOMUNIŚCI, ANTYSEMICI, HOMOFOBY, KSENOFOBY, MIZOGINI, MOHERY etc. i to bez znaczenia na kryterium słuszności. Dla uznania kogoś np. za faszystę wg pewnej mentalności wystarczy, że ktoś utożsamia się z państwem, ma sztywny system wartości, uznaje istnienie hierarchii. DEZINTEGRACJA.
2021-08-04 19:16:18
marat: 7) Łączymy ze sobą różne sfery społecznego funkcjonowania, czyli działania i poglądy o charakterze politycznym przenosimy na relacje prywatne, zawodowe, sąsiedzkie i rodzinne. Inaczej uważających (niekoniecznie upartyjnionych, upolitycznionych) i nieskłonnych do ślepego podporządkowania należy wykluczać, sekować, izolować, dopuszczalne wydają się szkalowanie, hejt i nienawiść – Mamy do czynienia z ewidentnym sztucznym DZIELENIEM SPOŁECZEŃSTWA i czymś w rodzaju MIĘKKIEGO TOTALITARYZMU, KONTROLI SPOŁECZNEJ.
2021-08-04 19:17:13
marat: 8) Upolityczniamy każdy przejaw ludzkiej aktywności, np. zakup chryzantem w czyimś wyobrażeniu może stanowić wyraz antyrządowego protestu. Niewątpliwie zachowanie znane z systemów TOTALITARNYCH. OMNIPOTENCJA PARTII.
2021-08-04 19:17:48
marat: 9) Składamy samokrytykę, jeżeli np. wykonywany zawód i uznawana za faszystowską władza ZMUSZA NAS do podejmowania działań sprzecznych z wyrażanym światopoglądem, chociażby w odniesieniu do przykładu potrzeby pilnowania przez mundurowych kościołów w ochronie przed ewentualną dewastacją. Znamy tego rodzaju zachowania, np. z okresu funkcjonowania słusznie minionego systemu. PODPORZĄDKOWANIE.
2021-08-04 19:18:30
marat: Udział w akcjach politycznego sprzeciwu albo wymierzonych we wszelkie tendencje niepodległościowe wymaga samej obecności, prywatne zdanie — nie zawsze zgodne z postulatami akcji, czy wydarzenia, również dylematy natury etycznej — należy zostawić dla siebie. Coś w rodzaju swoiście rozumianego CENTRALIZMU DEMOKRATYCZNEGO?
2021-08-04 19:20:42
marat: Polecam! "Michnikowszczyzna" R. Ziemkiewicza to książka, która w sposób genialny opisuje tak nazywaną transformację ustrojową i utworzenie III RP na kanwie wydarzeń, jakie zaistniały w okresie lat 1980- 2005, z odniesieniem do okresu późniejszego. Scharakteryzowane zostało środowisko skupiające się wokół osoby A. Michnika, jego politycznych sprzymierzeńców (lewica laicka) i ich relacje z tak nazywaną ekstremą niepodległościową, Kościołem oraz środowiskiem określanym jako obóz postkomunistyczny. Pozycja, moim zdaniem, doskonale wyjaśnia obecne życie polityczne. Należy pamiętać, iż jest to autorska wizja. // https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4355234/michnikowszczyzna //
2021-08-04 19:59:49
jasper: marat vel donek & co - kolejne maslo maslane !
2021-08-04 20:21:35
one: No szkoda, że nikt z widowni nie spytał czeskich kolegów czy w ich kraju możliwa byłaby sytuacja w której do archiwów "Státní bezpečnost" wchodzi sobie facet będący wrogiem lustracji, grzebie w tych archiwach tygodniami, nie pozostawia po sobie śladu kwerend a później wychodzi i każe się odpieprzyć od jakiegoś czeskiego generała.
2021-08-04 23:13:37
marat: Kultura polska i związana z tą współczesna mentalność odnosi się do wzorców wypracowanych w kręgach elitarnych, szlacheckich, stąd przez wzgląd na zaszłości historyczne Polacy bardzo dobrze rozumieją się z Węgrami, czy Gruzinami. Oczywiście mam tu na myśli główny nurt polskości, ponieważ polskość w śląskim wymiarze bazuje na ludowości i stąd pojawiają się różnice pomiędzy Ślązakami i Polakami z innych regionów. W sytuacji, kiedy stan szlachecki został prawnie zniesiony, a rodziny nobilitowanych w sporej części uległy zdeklasowaniu (podobnie jak to odbyło się na Węgrzech i Gruzji), to właśnie uznanie za „INTELIGENTA” stało się substytutem dawnych szlacheckich tytułów. W przeciwieństwie do innych krajów, gdzie ludzie dążą do stania się przedsiębiorcami, inżynierami, czy członkami klasy średniej.
2021-08-04 23:15:13
marat: Aby być „INTELIGENTEM” za takiego należy zostać uznanym przez salon, towarzystwo i tę funkcję genialnie spełnia Imperium Medialne z siedzibą na Czerskiej ze swoim autorytetem, niczym „papieżem” na czele. Kto nie spełnia preferowanych w tych wyższych sferach wymagań, jest kwalifikowany jako reprezentant mas, populizmu, dewocji, ciemnoty i zacofania, który próbuje przekształcić państwo w kato-taliban ze stolicą w znajdującym się na terenie Torunia ciemnogrodzie. Stąd oba trzęsące Polską Imperia Medialne są wobec siebie komplementarne. Magia otoczenia ze stolicą na Czerskiej odnosi się do narzucenia społeczeństwu swoistego i pozornego przeświadczenia o prawie (przywileju) kreacji elit przez konkretne środowisko. W związku tym umiejętności adaptacyjne do tego, co w towarzystwie wypada, mogą być traktowane jako wartość bardziej preferowana od inteligencji, wiedzy, czy osiągnięć. Do tego w swej esencji sprowadza się polska polityka, z jaką mamy do czynienia od trzech dekad. Walka o rząd dusz trwa nadal i pomimo maskowania się pozorami racjonalności i świeckości, każda ze stron odnosi się do komponentu wyznaniowego. Myśl tę rozwija R. Ziemkiewicz w książce pt. „Cham niezbuntowany”.
2021-08-04 23:15:38
marat: jasper, Argumenty!
2021-08-05 05:32:17
tomasz9999: michnik przeproś za brata ojca i krzysia mm :) krzysio mm to ikona portalu ox :) jego wyszukane komentarze to delicje wśród komentarzy :) to spec wśród krytyków , pewnie w realu wzrok w dół żeby po ryju nie dostać za wygląd . krzysiu ty i patryk i wielu wam podobnych powinniście przeprosić za to że głosujecie na PO , na nasze szczęście jest was za mało żeby stare wróciło i było jak kiedyś buhahahahahha :)
2021-08-05 07:18:15
jasper: Dyktaturze pisowskiej sprzeciwiaja sie tylko ludzie majacy potrzebe wolnosci. Lancuchowy, poddanczy burek jak ten powyzej nie czuje tej potrzeby i nigdy tego nie zrozumie !
2021-08-05 08:11:32
tomasz9999: hahahahahahah :) ty uległeś peowcom i wujkowi który ci wchodził do sypialni , jasper to może mieć pies na imię albo peowiec
2021-08-05 08:14:14
tomasz9999: Panu Ziemkiewiczowi to wy tępa hołota razem z michnikiem możecie tylko buty czyścić o ile wam na to pozwoli !
2021-08-05 17:55:33
jasper: Tak, tak tomaszku, R. Ziemkiewicz jak i ty jestescie jedna z ofiar PiS i prawicowych oparow. Twoj idol to taki nowoczesny endek. Interia zerwala z nim wspolprace za tekst o „strzelaniu do LGBT”. W PRL tez byli tacy pod linie partii ! Znamienna jest jego wypowiedz - „ polexit to przyszla koniecznosc”. Widac, ze blizej mu do Putina i Lukaszenki. Nic tylko pozazdroscic takiego „guru” !
2021-08-05 21:26:06
one: Proponuje zapoznac sie z zalozeniami "Fit for 55" i przeliczyc skutki dla polskiej gospodarki, ktore beda jeszcze bardziej katastrofalne niz ubiegloroczne zadluzenie i aktualna inflacja.
2021-08-05 22:33:18
tomasz9999: jasperku wiedzy i polotu ci brakuje szmato peowska albo flanelciu będzie bardziej pieszczotliwie jak lubisz cioto , wyliż buty szatniarzowi europy a potem np olbrychtowi bo jedna nać , .uja wiesz , widziałeś tylko tego co w mordzie miałeś .ierdolny moskiewski psie .
2021-08-05 22:35:50
robespierre: Lech Wałęsa i Vaclav Havel to zupełnie inne osobistości, które połączyła ze sobą tylko i wyłącznie wspólna rola, jaką ci na własny sposób odegrali wobec swoich państw. Wałęsa nie przez przypadek znalazł się na czele „Solidarności”, właśnie na tego rodzaju osobistość było zapotrzebowanie społeczne. Vaclav Havel reprezentował sobą zupełnie inne standardy.
2021-08-05 22:36:16
tomasz9999: ale widać że tępa lewacka dzidz nawet na ox pracuje oprócz soku z buraka dorabiają na prowincjonalnych portalach siejąc głupotę ale to szatniarze i nikt więcej , dno i wodorosty nie umiejące na mieście dźwignąć wzroku , może któryś chce się ze mną spotkać pod kinem ??? dziwki ???
2021-08-05 22:37:34
robespierre: Istniały różne projekty na organizację Europy po upadku systemu komunistycznego. Jedne zakładały integrację Europy Środkowej i Wschodniej ze strukturami Zachodu (z czego wyłamał się W. Putin), inne roztaczały wizje stworzenia z byłych demoludów czegoś na kształt osobnej organizacji państw niezaangażowanych prowadzących własną politykę, oddzielających Zachód od wciąż istniejącego ZSRR. Celem byłych demoludów po upadku systemu komunistycznego, okazała się jak najszybsza integracja ze strukturami Zachodu, zanim nastąpiłoby wzmocnienie i odbudowa znaczenia Rosji po rozpadzie ZSRR. Projekt budowy osobnej wspólnoty państw niezaangażowanych i wytworzenia czegoś na kształt własnego systemu ekonomicznego uznano za działania zbyt wyczerpujące i długotrwałe. Państwa znajdujące się przez dekady pod kontrolą ZSRR były nastawione na prowadzenie innego rodzaju gospodarki, brakowało kapitału, pomysłu, czy inicjatywy. Miejsce upadających całych sektorów produkcji demoludów błyskawicznie zastępowały zachodnie firmy, które dowolnie dzieliły pomiędzy sobą nowe rynki zbytu — było to wówczas przedstawiane jako dobrodziejstwo. Społeczeństwa, które nie rozumiały reguł funkcjonowania systemu kapitalistycznego, domagały się natychmiastowych korzyści, nawet kosztem uszczerbku na własnych interesach narodowych, jak się po dekadach okazało.
2021-08-05 22:38:36
robespierre: Czechosłowacki kontekst tak nazywanej transformacji systemowej miał inny wymiar niż w Polsce, choć dostrzegalne są pewne podobieństwa. Czechosłowacja, czy później Czeska i Słowacka Republika Federacyjna była państwem o innej strukturze niż Polska. To prawda, że tracący grunt pod nogami komuniści nagle zaczęli odwoływać się do uczuć narodowych i stawali się zagorzałymi nacjonalistami, było to szczególnie widoczne na przykładzie Jugosławii, czy ZSRR. Wypada zaznaczyć, iż nie należy przy tym pomijać ingerencji ze strony innych państw, o czym rozpisywał się np. M. Waldenberg, a także woli politycznej i sytuacji międzynarodowej.
2021-08-05 22:40:12
robespierre: Nie bez znaczenia pozostaje omówienie sprawy Słowacji, która po rozpadzie Czeskiej i Słowackiej Republiki Federacyjnej weszła w epokę rządów Meciara, którego styl rządów wzbudzał słuszne kontrowersje. Czechy w ramach federacji, jako jedyne państwo spośród byłych demoludów spełniało warunki błyskawicznej integracji z Zachodem, czemu na przeszkodzie stała Słowacja, jako kraj z własną specyfiką i przysparzający Pradze problemy. Korzystając z porywu uczuć nacjonalistycznych, bazując na odczuwanym przez Słowaków poczuciu dyskryminacji i w związku z chęcią szybkiej integracji z Zachodem, Czechy i Słowacja, jako podmioty Czeskiej i Słowackiej Republiki Federacyjnej, postanowiły się rozstać i osobno podążyć w kierunku europejskiej integracji. Do dziś kontrowersje wzbudza podstawa, która posłużyła pod uzasadnienie rozpadu federacji, za którą posłużyły wyniki wyborów parlamentarnych, a nie referendum, które jest bardziej adekwatnym narzędziem, jako punkt odniesienia pod tego rodzaju decyzje. Słowacki nacjonalizm i czeski pragmatyzm w dążeniu do integracji z Zachodem doprowadziły do rozpadu państwa, które Havel poprowadził do demokracji. Przez część Słowaków w epoce rządów Meciara prezydent Republiki Czeskiej był postrzegany jako demokratyczny przywódca, który potrafił sprawować władzę w innym stylu.
2021-08-05 22:43:07
robespierre: Polacy transformację ustrojową przeszli w sposób, który na arenie międzynarodowej bywa do dziś przedstawiany jako wzorcowy. Tak nazywana terapia szokowa, nagły wzrost przestępczości, upadek wielu zakładów pracy, a nawet całych gałęzi produkcji, a także otwarcie się na zagraniczny kapitał są przedstawiane jako sukces naszego państwa. Były to warunki, jakie stawiano Polsce pod integrację ze strukturami zachodnimi, mowa o NATO i UE. Życie codzienne przeciętnego Polaka jest wygodniejsze niż za słusznie minionego systemu, na rynku jest dostatek dóbr konsumpcyjnych, poziom życia uległ znaczącej poprawie, za to w perspektywie państwa sytuacja już tak wspaniale nie wygląda, pod pewnymi względami jest gorzej niż dawniej.
2021-08-05 22:43:54
robespierre: Na rewolucji 1989 r., przedstawianej jako tak nazywana „Jesień Narodów”, największe korzyści odniosła Republika Federalna Niemiec (RFN), która komunistyczny konserwatyzm elit Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) i kryzys z tym związany wykorzystała pod aneksję swych wschodnioniemieckich sąsiadów, która została przedstawiona jako zjednoczenie narodu. Niewątpliwie to właśnie Niemcy najwięcej zyskały na upadku systemu komunistycznego, wzrósł eksport niemieckiej gospodarki i kapitału, a tereny Europy Środkowej na nowo stały się otwarte pod niemiecką penetrację ekonomiczną. Nie bez powodu w miejsce polskiej „Solidarności” to właśnie zburzenie muru berlińskiego zostało uznane za symbol zmian i upadku komunizmu.
2021-08-05 22:44:51
suski: z każdym tolerowanym przez redakcję ox.pl postem chama "tomasz9999" ten portal umacnia się na pozycji lokalnego internetowego ścieku
2021-08-05 22:45:41
robespierre: Polacy, Czesi, Słowacy, a nawet Serbowie Łużyccy pomimo przynależności do tej samej zachodnio-Słowiańskiej rodziny nie zdobyli się na odwagę utworzenia jednolitego wspólnego państwa, pomimo podejmowanych na przestrzeni dziejów zmierzających ku temu projektów. Poczynając od Państwa Morawskiego, przez politykę podbojów Bolesława Chrobrego i dynastię Jagiellonów, na planach stworzenia Federacji Polski i Czechosłowacji po zakończeniu II wojny światowej skończywszy, Słowianie Zachodni nie potrafili wspólnie stworzyć konstruktywnego i stabilnego organizmu państwowego. Polska w stosunku do Czech i Słowacji jest zbyt dużym podmiotem, stąd nasi sąsiedzi obawiali się dominacji Warszawy. Na dodatek skutecznie oddzieliła nas od siebie bariera Sudetów i Karpat, a rzeki płyną w różnych kierunkach. Czechów, Polaków i Słowaków z całą pewnością jednoczy ekspansywna polityka Niemiec, które w swej historii dla osiągnięcia własnych celów niejednokrotnie skutecznie szczuły na siebie poszczególne słowiańskie narody. Europa Środkowa od czasu ukształtowania się współczesnej mapy politycznej kontynentu w okresie Średniowiecza stanowi teren ekspansji niemieckiej. W okresie antycznym spory obszar współczesnych Niemiec, Polski i Republiki Czeskiej był traktowany jako jednolity region o nazwie Germania, który był wówczas zamieszkany przez liczne germańskie i celtyckie plemiona, które Tacyt w swej tytułowej „Germanii” przedstawił przez pryzmat szlachetnych i nieskalanych złem cywilizacji. O tym należy pamiętać również w ramach funkcjonowania w UE.
2021-08-05 22:47:15
robespierre: Czechosłowacja stanowiła państwo najbardziej oddające klimat i osiągnięcia wypracowane przez Austro-Węgry. Upadek tego podmiotu dobitnie świadczy o nieskuteczności jednoczenia mniejszych narodów w większe organizmy państwowe, bez wzbudzania poczucia zagrożenia zewnętrznego. Byłe demoludy szybką integrację ze strukturami Zachodu i wyrwanie się spod wpływów ZSRR okupiły kolonizacją ekonomiczną. O ile opozycje antyrządowe w poszczególnych demoludach współpracowały ze sobą na rzecz upadku systemu komunistycznego, wspólnoty tej już nie było, kiedy należało organizować Europę w nowych warunkach. Poszczególne interesy narodowe przeważyły nad wolą zbudowania niezależnej od Rosji i Zachodu organizacji politycznej, skupiającej narody, które połączyła historia. Poszczególne państwa w swym wyścigu do integracji ze strukturami Zachodu dawały się rozgrywać i podporządkowywać „starszym demokracjom” w zamian za przysłowiową miskę soczewicy. Miejscem, które ze sobą łączy nacje zachodniosłowiańskie jest niewątpliwie Śląsk Cieszyński, gdzie wpływy Czech, Polski i Słowacji ścierają się od stuleci i ten potencjał regionu powinien zostać wykorzystany.
2021-08-05 22:56:26
jasper: @ suski, zgadza sie ale coz mozna oczekiwac od typowo pisowskiego aparatczyka z IQ jak numer buta.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: