Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Odpust ku czci św. Melchiora Grodzieckiego

Cieszyn i Czeski Cieszyn świętował dzisiaj odpust ku czci św. Melchiora Grodzieckiego. Kulminacyjnym punktem po polskiej stronie uroczystości była msza św. w Kościele pw. Św. Marii Magdaleny w Cieszynie z udziałem Biskupa ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej Ks. prof. dr hab Romana Pindla i biskupa pomocniczego Piotra Gregera. Foto i wideo Mariusz Jaszczurowski
źródło: ox.pl
dodał:

Komentarze

14
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2021-09-05 22:08:06
Anthony: raz, dwa, trzy,... osiem,... dwanaście - ok, wystarczy, dziękuję
2021-09-05 23:15:43
robespierre: Większość Ojców Kościoła upatrywała w wizji Niewiasty symbolu Kościoła. Najstarszy komentarz identyfikujący kim jest tajemnicza Niewiasta z Apokalipsy pochodzi z początku III wieku. Został napisany przez Hipolita, który w Niewieście obleczonej w słońce upatrywał symbol Kościoła. Podobny pogląd reprezentowało wielu innych Ojców Kościoła i pisarzy chrześcijańskich m.in.: Wiktoryn z Petawium, Metody z Olimpu, Augustyn, Hieronim, Tykoniusz, Prymazjusz czy Beda Wielebny . Takie spojrzenie jest jak najbardziej prawidłowe i nie zaprzecza maryjnej interpretacji tego fragmentu, ponieważ obrazem Niewiasty nie jest wyłącznie Maryja. Jest nim również Kościół. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Dlatego trzeba postawić sobie pytanie - ograniczając materiał dowodowy do końca VIII wieku - czy na przestrzeni tych około 800 lat istnieli chrześcijanie, którzy interpretowali apokaliptyczną Niewiastę jako matkę mesjasza? Odpowiedź na to pytanie jest jak najbardziej twierdząca.
2021-09-05 23:16:08
robespierre: Przed Soborem w Nicei (325 r.), a dokładniej to w III wieku istniała już maryjna interpretacja tego fragmentu. Wiemy to pośrednio z pism Metodego z Olimpu (zm. ok. 311 r.) oraz bezpośrednio z komentarza Andrzeja z Cezarei (VI-VII w.), który napisał, że wspomniany Metody przeciwstawił się takiej interpretacji stwierdzając, że dzieckiem które rodzi Niewiasta nie jest Jezus Chrystus tylko są nim wszystkie dzieci Kościoła, które rodzą się do nowego życia w chrzcie świętym. Idąc takim tokiem rozumowania Metody stwierdził, że Niewiastą musi być Kościół.
2021-09-05 23:16:41
robespierre: Jednak pierwszym Ojcem Kościoła, który zasugerował, że Niewiastą z Apokalipsy może być błogosławiona dziewica Maryja był Epifaniusz z Salaminy . Uczynił to w 377 roku w liście skierowanym do chrześcijan zamieszkujących Arabię. List ten został włączony do jednego z najważniejszych dzieł napisanych przez tego Ojca Kościoła tzw. Panarionu. Jak to trafnie zauważył grekokatolicki historyk kościoła i liturgista, Steve Puluka pisząc, że wzmianka Epifaniusza pokazuje, że istnienie maryjnej identyfikacji niewiasty w tym samym okresie [2 poł. IV w.] było na tyle rozpowszechnione, że [Epifaniusz] nie mógł przekazać tekstu bez skomentowania go [w tym kierunku] . W pierwszej połowie V wieku, a dokładnie w 430 roku przyjaciel i uczeń św. Augustyna, św. Quodvultdeus w jednym ze swoich kazań skierowanych do katechumenów napisał, że w dwunastym rozdziale Księgi Apokalipsy smok jest symbolem diabła, dziecko jest symbolem Chrystusa, a Niewiasta jest symbolem Maryi:
2021-09-05 23:17:06
robespierre: W Apokalipsie Apostoła Jana napisano, że ‘stanął smok przed mającą rodzić niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.’ [Ap 12,4]. Niech nikt z was nie ignoruje faktu, że smokiem jest diabeł; wiedzcie również, że niewiasta oznacza Dziewicę Maryję, która będąc nieskalaną wydała na świat naszą nieskalaną Głowę [Jezusa Chrystusa]. Jednocześnie symbolizuje ona [Maryja] w swojej osobie figurę świętego Kościoła, a więc jak rodząc Syna pozostała Dziewicą, tak też Kościół przez cały czas rodzi swoich członków, nie tracąc jednak swojego dziewiczego stanu.
2021-09-05 23:17:41
robespierre: Autorem pierwszego całościowego komentarza do Księgi Apokalipsy napisanego w języku greckim jest Ekumeniusz (VI w.). W Niewieście obleczonej w słońce (Ap 12,1) widział on osobę Maryi . Jest on też pierwszym komentatorem, który połączył wizję apokaliptycznej Niewiasty z wniebowzięciem matki Mesjasza, stwierdzając, że wizja z Ap 12,1 ukazuje Maryję będącą już w niebie z duszą i ciałem. Kolejnym pewnym świadkiem maryjnej interpretacji Niewiasty jest Kasjodor (zm. 583 r.), który argumentował, że skoro ta Niewiasta w Ap 12,5 rodzi historycznego Chrystusa to musi być nią matka mesjasza czyli Maryja . Idąc dalej, w VII wieku Pseudo-Epifaniusz interpretował Niewiastę jako Maryję. W wieku VIII, podobnie jak w poprzednich wiekach, Ambroży Autpert oraz Alkuin utrzymywali, że Niewiasta symbolizuje również osobę Najświętszej Maryi Panny. W oparciu o to, protestancki uczony, Craig Koester stwierdził, iż maryjna interpretacja Niewiasty w rzeczywistości wywodzi się z okresu patrystycznego, a w wiekach późniejszych została ona tylko bardziej spopularyzowana.
2021-09-05 23:18:15
robespierre: Niewiasta – Maryja Uczeni katoliccy badając tożsamość apokaliptycznej Niewiasty i widząc w niej Najświętszą Maryję Pannę powołują się przy tym na kilka przesłanek wynikających bezpośrednio, bądź pośrednio z tekstu Pisma Świętego.
2021-09-05 23:18:48
robespierre: Główny i najbardziej oczywisty argument na rzecz maryjnej interpretacji znajduje się w tym samym dwunastym rozdziale Księgi Apokalipsy. Apokaliptyczna Niewiasta została opisana w Ap 12,5 jako matka Syna-Mężczyzny, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. Jest to wyraźne nawiązanie do mesjańskiego Psalmu 2,9, w którym opisano obiecanego przez Boga Mesjasza. Apostoł Jan kilka rozdziałów później opisuje Jezusa jako Słowo Boga (Ap 19,13), jako Króla królów i Pana panów (Ap 19,16) i pomiędzy tymi nazwami w wersecie piętnastym stwierdza ponownie, że Chrystus Pan będzie paść narody rózgą żelazną ewidentnie cytując Psalm 2,9. A zatem, biorąc pod uwagę kontekst Starego Testamentu oraz Księgi Apokalipsy, dzieckiem opisanym w wersecie piątym może być tylko Jezus Chrystus. Apostoł Jan również stwierdza, że zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu (Ap 12,5), co można odnieść w sposób satysfakcjonujący jedynie do Wniebowstąpienia Jezusa . Skoro dzieckiem, które rodzi Niewiasta jest historyczny mesjasz, Jezus Chrystus, to Niewiasta, która jest historyczną matką mesjasza może być tylko Maryja.
2021-09-05 23:19:59
robespierre: Drugim argumentem na rzecz maryjnej interpretacji apokaliptycznej Niewiasty jest identyfikacja pozostałych symboli – osób zawartych w dwunastym rozdziale Księgi Apokalipsy. Oprócz Niewiasty i jej syna mamy jeszcze Smoka (Ap 12,3) oraz archanioła Michała (Ap 12,7). Badacze niemal powszechnie twierdzą, że Smok i Syn-Mężczyzna są przede wszystkim symbolami konkretnych osób . Skoro więc w tym historyczno-literackim sensie Smok symbolizuje konkretną osobę szatana (zob. Ap 12,9), Syn Niewiasty oznacza Jezusa, Michał oznacza konkretną postać archanioła Michała, tak więc egzegetycznie uzasadnionym wydaje się stwierdzenie, aby Niewiastę interpretować na tym samym literalnym poziomie co pozostałe trzy główne postacie czyli jako historyczną matkę Mesjasza, Maryję . – (Głowacki P., "Niewiasta obleczona w słońce: egzegetyczne i teologiczne znaczenie symbolu Niewiasty i Arki Przymierza w Księdze Apokalipsy Świętego Jana", w: „Wspólna droga do świętości”, SIEJMY 8/2021(16) str. 65-69)
2021-09-05 23:20:29
robespierre: „Błogosławiona zaś Dziewica z racji daru i roli boskiego macierzyństwa, dzięki czemu jednoczy się z synem Odkupicielem, i z racji swoich szczególnych łask i darów związana jest głęboko także z Kościołem: Boża Rodzicielka jest, jak uczył już św. Ambroży, pierwowzorem (typus) Kościoła, w porządku mianowicie wiary, miłości i doskonałego zjednoczenia z Chrystusem (Por. św. Ambroży, Expos. Lc. II, 7: PL 15, 1555). W tajemnicy bowiem Kościoła, który sam także słusznie nazywany jest matką i dziewicą, Błogosławiona Dziewica Maryja przodowała najdoskonalej i osobliwie, stając się wzorem dziewicy i zarazem matki (Por. Pseudo-Piotr Damiani, Serm. 63: PL 144, 861AB. Godfryd od św. Wiktora, In nat. B. M.,rkps Paryż, Mazarine, 1002, fol. 109r. Gerhoh Reich, De gloria et honore Filii hominis, 10: PL 194, 1105AB). Wierząc bowiem i będąc posłuszną, zrodziła na ziemi samego Syna Boga Ojca, i to nie znając męża, Duchem Świętym zacieniona, niby nowa Ewa, która nie dawnemu wężowi, lecz wysłannikowi Boga dała wiarę nie skażoną żadnym wątpieniem. Zrodziła zaś Syna, którego Bóg ustanowił pierworodnym między wielu braćmi (Rz 8, 29), to znaczy między wiernymi, w których zrodzeniu i wychowywaniu współdziała swą miłością macierzyńską.” – (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 63)
2021-09-06 13:22:08
jasper: donus znow przedawkowal !
2021-09-07 15:50:57
krzysztof  mm: ten cały Melchior czy jego kolega po fachu Sarkander, to ledwie szpic czubka góry lodowej ofiar upaństwowionego chrześcijaństwa, religii która przyniosła światu bezprecedensowa liczbę wojen, trupów, cierpień, ofiar gwałtów i poniżenia - nie ma żadnego powodu by akurat te postaci w jakiś szczególny sposób na tym krwawym tle wyróżniać, a jeśli już to zamiast nich na ołtarzach winne się znaleźć przede wszystkim miliony rzeczywiście niewinnych ofiar religijnych zbrodni, ci dwaj wszak byli tego zbrodniczego aparatu funkcjonariuszami
2021-09-08 00:00:22
robespierre: To, co jest prezentowe w powyższej wypowiedzi, to wypisz wymaluj twierdzenia M. Lutra jako myśliciela. U progu swej działalności poza Kościołem upadek chrześcijaństwa Luter upatrywał w okresie pontyfikatu papieża Grzegorza I, który przypadał na lata 590-604. Później ów były augustianin przesunął swą krytykę (niejednokrotnie bezpodstawną) na czasy panowania Konstantyna I Wielkiego, kiedy pod patronatem cesarskim i ochroną państwową odbył się Sobór w Nicei w 325 r., a chrześcijaństwo również za sprawą tego panującego (i nie tylko) stało się religią tolerowaną od 313 r. i to na całym obszarze cesarstwa. Luter w swej krytyce był niekonsekwentny, chociażby nie dostrzegał wcześniejszej działalności prawodawczej cesarza Galena, która zapoczątkowała okres tak nazywanego Małego Pokoju, kiedy chrześcijaństwo było tolerowane na części obszaru imperium. Ukrywający się ze względów politycznych, jako protegowany katolickiego władcy saskiego Fryderyka III, Luter de facto powielał schematy podporządkowania kościoła wobec państwa, jakie zostały wypracowane za panowania Konstantyna I, którego w swej działalności poddawał krytyce — przejaw hipokryzji? Kościół Zachodni wyzwolił się spod podporządkowania władzy świeckiej w okresie XI wieku, na kanwie sporu o uniwersalia — to już wówczas w Europie zaistniało realne oddzielenie instytucji wyznaniowej od państwa, także zjawisko postrzegania poszczególnych monarchii jako niezależne od cesarstwa (W Polsce panowanie Bolesława II). Powszechnie wskazuje się, iż sytuacja zaprowadzenia rozdziału kościoła od państwa stanowi dorobek rewolucji francuskiej. Działalność Lutra w odniesieniu do części chrześcijaństwa na niwie politycznej przywracała sytuację istniejącą w Europie w okresie poprzedzającym zmiany XI w., kiedy Kościół był podporządkowany państwu. Polityczna działalność Lutra w relacjach państwo-kościół stanowi regres, a nie postęp jak to błędnie bywa przedstawiane. Luter w swym dorobku jako myśliciel dosłownie ział nienawiścią w stosunku do osób niepodzielających jego poglądów. Nie bez powodu i słusznie, spora grupa związków wyznaniowych, które w swej tradycji nawiązują do działalności Lutra, obecnie odcina się od dorobku swego domniemanego założyciela.
2021-09-09 07:28:22
najśw.patyk: krzysztof mm tępoto , wyborco tuska , twoja stara zrobiła jeden błąd - zapomniała cię wyskrobać w alkoholowym amoku . ty tez powinieneś być na tym ołtarzu bo pewnie cię jakiś proboszcz dotykał jak tego czarnucha z istebnej :) ale ty podobno lubisz mieć coś ciepłego w ustach i w odbycie :)
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: