Karwina z czwartym remisem
Mecz nie okazał się zbytnio porywający, ale za to gospodarze stworzyli sobie kilka okazji do strzelenia gola. Szczególnie aktywny na murawie był Adriel Ba Loua, ale albo jego strzały obronił Frystak, albo futbolówka mijała bramkę gości. Piłkarze Bohemians, w ofensywie, właściwie niczego ciekawego nie zaprezentowali. Gospodarze mogli nieco narzekać po końcowym gwizdku, tym bardziej, że w ostatniej akcji spotkania, w dogodnej sytuacji znalazł się Hanousek, ale piłka po jego strzale powędrowała nad poprzeczką.
- Mieliśmy dwie wielke okazje, które zmarnowaliśmy. Z pozytywnej strony zaprezentowała się obrona, ponieważ nie dopuściła rywala do ani jednej sytuacji. Nikt nie chciał przegrać tego spotkania, co też odzwierciedlał niski poziom piłkarski na murawie. Ostatecznie, biorę ten punkt - przyznał Frantisek Straka, trener MFK Karwiny.
Karwińscy piłkarze zajmują 14. miejsce w Fortuna Lidze. W najbliższą sobotę, czeka ich wyjazdowe spotkanie, a na ich drodze stanie Pribram, który, z drugą najgorszą defensywą w lidze (17 bramek straconych - przyp. red.) plasuje się zaraz za pierwszą "10".
AP
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
