Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Czy będzie wspólny Skipass?

Jeden karnet uprawniający do korzystania z trzech ośrodków narciarskich funkcjonuje od ubiegłego sezonu w morawskiej części Beskidów. W tym roku również polska Wisła wprowadza wspólny skipass. Zima za pasem, a w cieszyńskiej (Czeskiej - przyp red.) części Beskidów ośrodki nadal działają w myśl zasady ?każdy sobie rzepkę skrobie''... Dlaczego tak się dzieje?

Jeden karnet uprawniający do korzystania z trzech ośrodków narciarskich funkcjonuje od ubiegłego sezonu w morawskiej części Beskidów. W tym roku również polska Wisła wprowadza wspólny skipass. Zima za pasem, a w cieszyńskiej (Czeskiej - przyp red.) części Beskidów ośrodki nadal działają w myśl zasady „każdy sobie rzepkę skrobie"... Dlaczego tak się dzieje?

Zdaniem Jaroslava Vrzguli z największego ośrodka narciarskiego Beskidów Morawsko-Śląskich, Bílá, który od ub. sezonu połączony jest jednym skipassem z ośrodkami Mezivodí i Kohutka, powodem niechęci działania pod wspólnym karnetem są zwłaszcza problemy natury technicznej. Jeden karnet wymaga bowiem jednolitego systemu obsługi klienta. - Brakuje chęci ze strony zarządców ośrodków, a także istnieje obawa ze wzajemnego rozliczania się - wymienia kolejne przeszkody Vrzgula. Jak jednak zauważa, aby przyciągnąć w Beskidy klientów kilkudniowych, wspólny skipass prędzej czy później stanie się koniecznością, jedynym możliwym rozwiązaniem.
Zarządcom ośrodków cieszyńskiej części Beskidów pomysł jednego karnetu nie jest obcy. Jak wynika jednak z ich wypowiedzi, brakuje decydującego impulsu, inicjatora, który podjąłby konkretne działania. - Jestem jak najbardziej za wprowadzeniem jednego karnetu - przekonuje Alojzy Martynek z ośrodka narciarskiego w Mostach k. Jabłonkowa. - Przed bodajże pięcioma, sześcioma laty zainicjowałem nawet w tym celu spotkanie. Pomysł nie spotkał się jednak ze zrozumieniem. Później jeszcze starałem się powrócić do tego tematu, ale nie widząc zainteresowania, nie ponawiałem już prób - stwierdza Martynek.
To, że pomysł wspólnego skipassu był już podejmowany, potwierdza Jerzy Heczko z bukowieckiego ośrodka „Kempaland". - Nikt jednak nie podjął konkretnych kroków w tej sprawie. A spróbować na pewno warto. Nie miałbym nic przeciwko temu. A gdyby włączyła się również Łomna, na pewno coś takiego miałoby sens - zapewnia Heczko.
Albin Malyrz, właściciel łomniańskiej Severki, mogącej się pochwalić jedną z najdłuższych nartostrad w cieszyńskiej części Beskidów, również jest przekonany, że idea jednego karnetu z pewnością prędzej czy później będzie musiała zostać wcielona w życie. - Dwa lata temu z pomysłem tzw. Złotej karty obejmującej trzy łomniańskie ośrodki narciarskie Armáda, Přeláč i Severka wyszedł właściciel tej pierwszej, pan Bělunek. Niestety później zmarł tragicznie i sprawy nie dociągnięto do końca - przyznaje Malyrz. Sam nie podjął wyzwania głównie z braku czasu. W tej chwili zaangażowany jest bowiem w realizację poważnej inwestycji, jaką jest budowa wyciągu krzesełkowego na Severce.
- Temat wspólnego łomniańskiego karnetu poruszany był również u nas w gminie. Uważam, że pomysł ten jak najbardziej zasługuje na realizację. Taki skipass zatrzymałby narciarzy w Beskidach na dłużej - uważa wójt Łomnej Dolnej, Renata Pavlinová.
Zwłaszcza, że beskidzkie ośrodki bardzo potrzebują narciarzy. - Dziś ludzie mniej jeżdżą na nartach niż w czasach komuny, kiedy kursy narciarskie były w szkołach obowiązkowe. To prawda, że częściej wyjeżdżają za granicę, ale to przecież kwestia jednego tygodnia. Przez pozostałe weekendy powinni być widoczni na naszych stokach. A jakoś ich nie widać... Jeżeli będzie tak dalej, w Beskidach będą działać jeden, dwa ośrodki, a reszta będzie klepać biedę - roztacza mało pozytywne prognozy Malyrz.
Jak zatem wyjść z impasu? - Oprócz wprowadzenia jednego skipassu w kilku ośrodkach należy pomyśleć o dodatkowych atrakcjach oraz usługach towarzyszących, takich jak dobra gastronomia, profesjonalna obsługa, pakiety wellness czy imprezy kulturalne. Długością nartostrad oraz wysokością szczytów górskich nigdy nasze ośrodki nie będą w stanie konkurować tym alpejskim. Tym bardziej musimy więc starać się stworzyć dla narciarzy doskonałe zaplecze - doradza wiceprezydent Stowarzyszenia Czeskich Biur Podróży i Agencji Turystycznych (AČCKA), Tomio Okamura.

Głos Ludu - Gazeta Polaków w Republice Czeskiej

Pisaliśmy: Skipassy w Alpach się sprawdzają, jak będzie w Wiśle? 

źródło: Głos Ludu
dodał: CR

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
Ostatnio dodane artykuły: