Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Problematyczna droga przed pałacem

Właściciel kompleksu pałacowo-parkowego w Kończycach Wielkich chce przejąć gminną drogę, a w zamian przekazać gminie teren bezpośrednio przylegający do Kaplicy Opatrzności Bożej. Wójt rozważa taką możliwość. Jednak bardzo ostrożnie podchodzi do tego tematu.
źródło: ox.pl
dodał: MSZ

Komentarze

60
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-07-17 21:13:47
Mach: Na razie sprawa wygląda tak, że właściciel zamku korzysta ze służebności gminy gdyż to po drodze gminnej jest dojazd do zamku. Ten fakt czyni z gminy partnera a nie odwrotnie. Jeśli wójtowi tak bardzo zależy aby zamek był wyremontowany, to sądzę ,że z przekazaniem drogi powinien zaczekać do ukończenia remontu zamku, a potem ewentualnie przekazać drogę. na chwilę obecną prace w parku to markowanie dobrej woli. To właśnie przejęcie dojazdu czyli drogi gminnej faktycznie podnosi wartość tej nieruchomości, która wcale nie musi być w ostateczności wyremontowana. może zastrzec w umowie ,że transakcja o której mowa dojdzie do skutku po wyremontowaniu zamku a potem nastąpi przeniesienie własności drogi gminnej. Wcześniej ten krok gminę odtrąca jako partnera z którym właściciel zamku musi się liczyć.
2019-07-17 21:30:19
Mach: Wartość nieruchomości wzrasta z chwilą zniesienia służebności dojazdu. To ewidentna korzyść dla właściciela, który po przejęciu drogi może nieruchomość ogrodzić i w ostateczności wystawić ją ponownie do sprzedaży. Gmina straci nad nieruchomością całkowitą kontrolę. Z tą transakcją należy poczekać do zakończenia remontu zamku. A potem dopiero dać satysfakcję inwestorowi i jednocześnie właścicielowi zamku ,że ma całkowitą kontrolę nad nieruchomością. każde inne działanie bedzie ze szkodą dla zamku.
2019-07-17 21:44:16
donekT: Mach a co to jest za instytucja "właściciel zamku korzysta ze służebności gminy"??? Nie ma czegoś takiego, jak służebność drogi publicznej, z której co do samej zasady może korzystać KAŻDY. Służebności dotyczą głównie nieruchomości prywatnych. Co więcej, nie można przenosić własności nieruchomości "pod warunkiem", ewentualnie można zawrzeć umowę wstępną.
2019-07-17 21:50:06
donekT: PS Co więcej, ostatnie słowo i tak należy do Rady Gminy, zatem strony, jak podejrzewam i tak pracują nad przekonaniem poszczególnych radnych. Jakoś im to trzeba sprzedać. Najważniejsze, aby zabytek przestał niszczeć.
2019-07-18 05:28:25
Mach: Oczywiście dyżurny donek T, czytaj bronek91 musi wtrącić swoje przysłowiowe "3 grosze". Bronek91, który wcześniej oczywiście był i mam nadzieję ,że nadal jest orędownikiem remontu zamku. Dodajmy zamku, którego właściciel od wielu lat nie remontował, a który nadal nie podejmuje się czynności istotnych w procesie samego remontu obiektu. W chwili obecnej porządkuje park porośnięty "dziczkami", więc koszty żadne w porównaniu z tymi które będzie trzeba ponieść. Jednocześnie właściciel czyni pod pozorem rozpoczęcia prac zabiegi pielęgnacyjne zieleni przypałacowej , starania o przejęcie drogi gminnej, która niejako dzieli własność i odgradza budynek zamku od zamkowego ogrodu. Przejęcie na własność drogi gminnej czyni z tego terenu wraz z obiektem zamku własność kompletną i niezależną co podnosi niewspółmiernie do obecnie poniesionych nakładów na pielęgnacje ogrodu przy zamkowego wartość tejże nieruchomości. Nie ma żadnej pewności ,że właściciel zamku posiada środki na jego remont. Jeśli przejęcie drogi gminnej umożliwi właścicielowi wystąpienie o udzielenie kredytu bankowego pod zastaw tejże nieruchomości to może się okazać,że gmina może zostać bez drogi gminnej i w ostateczności bez zamku, a sama nieruchomość będzie obciążona hipoteką zaciągniętego długu. Przykład historia przejęcia hotelu "Pod Jeleniem" od byłych właścicieli gdzie bank udzielając kredytu, następnie jednocześnie go przejął za inne nie spłacone długi. ================= Więc, donkuT nikt nie pisze o "instytucji"- nie ściemniaj. Nigdzie też nie napisałem, że z drogi gminnej może korzystać tylko i wyłącznie właściciel zamku. Z faktu, że droga gminna otoczona jest własnością prywatną wywiodłem jednak słuszny wniosek ,że starania o jej przejęcie przez właściciela zamku podnosi wartość tej nieruchomości a w żaden sposób nie przesądza o tym ,że zamek zostanie wyremontowany, a jedynie pozbawi gminę na jakikolwiek wpływ na prowadzone prace w zamku i jego obrębie. Pisząc o umowie, szczegóły jej zawarcia pozostawić należy stronom i mogą ją zawrzeć w formie umowy wstępnej lub po zakończeniu remontu zamku w formie aktu notarialnego. Na obecnym etapie- najlepiej jak droga nadal pozostanie drogą gminną.
2019-07-18 06:29:34
tom lem: ... ciekawe co wyniknie z tej próby negocjacji i kto okaże się lepszym gospodarzem nieruchomości - właściciel zamku czy zarządca dobra wspólnego. Rada gminy rozstrzygnie czy jest możliwa zamiana działek , ale do wójta należeć będą negocjacje umowy i to on poniesie za jej treść odpowiedzialność.
2019-07-18 06:33:09
tom lem: ... niestety odpowiedzialność włodarzy w tych sprawach, jest bliska zero. Raczej polega na większym lub mniejszym szumie medialnym.
2019-07-18 10:55:10
donekT: Mach-u Trochę więcej LOGIKI, napisałeś cytat "Więc, donkuT nikt nie pisze o "instytucji"- nie ściemniaj. Nigdzie też nie napisałem, że z drogi gminnej może korzystać tylko i wyłącznie właściciel zamku." SŁUŻEBNOŚĆ jest instytucją prawa cywilnego. Dwa, pisanie z zasady o służebności, w sytuacji, kiedy może korzystać każdy i tej instytucji w konkretnej sytuacji nie ma, jest bez sensu. Nigdzie nie napisałem, jakoby "tylko i wyłącznie" właściciel zamku mógł korzystać z nieruchomości stanowiącej drogę, wyklucza to sama LOGIKA, jeżeli hipotetycznie właściciel zamku miałby służebność drogi, tym bardziej prawo korzystania miałby właściciel nieruchomości stanowiącej drogę i inni hipotetycznie posiadający służebność. Mach-u NIE MANIPULUJ! Z czego zresztą jesteś znany. Mach-u orientuj się, choć przyznaję rację, że przekazanie nieruchomości stanowiącej drogę, faktycznie nie przesądza o remoncie zamku, który jest priorytetem.
2019-07-18 11:06:12
krzysztof.mm: służebność to służebność - właściciel ma prawo korzystać z drogi i już, tak samo może nieruchomość sprzedać - a czy i o ile zmienia się wartość nieruchomości po przekazaniu drogi [nie za darmo przecież!...] to kwestia szczegółów wymiany i sprawa dla rzeczoznawcy +++ machu, uważam, że sugestia, iż wójt zatrzymując drogę mógłby nią szantażować właściciela w kwestii jego praw i działań jest niegodna samorządowca i obywatela...:)
2019-07-18 11:55:21
tom lem: krzysztofie, kpisz czy żartujesz z tym "niegodna samorządowca i obywatela....Każdy gospodarz powinien dbać o mienie którym zarządza i wykorzystywać go do maksymalnych zysków. Gdzie ty widzisz "szantaż", w tym co piszesz widać raczej dobro wspólne/niczyje;-)
2019-07-18 13:23:22
john: Donek gimbusie znowu na szybko poczytałeś coś tam w internecie i próbujesz zrobić z siebie specjalistę spraw wszelakich.Poczytaj sobie o wewnętrznych drogach gminnych. Mach ma rację.Gmina może chcieć zezwolenia tzw "ustalenia służebności" bo droga do zamku może być .drogą wewnętrzną a nie publiczną i tu jest sedno sprawy.Doneczku czy jadąc miedzy dwoma polami kukurydzy do swojej szopy w której mieszkasz możesz jechać po drodze publicznej ,wewnętrznej a może prywatnej ???
2019-07-18 14:54:52
donekT: john-Q IGNORANCIE A jak oznaczamy drogi wewnętrzne??? Czy takowe znajduje się nieopodal zameczku? john-Q jak napisałeś cytat "do zamku może być .drogą wewnętrzną a nie publiczną i tu jest sedno sprawy." zatem MOŻE BYĆ czy JEST? john-Q nie szukaj argumentów na siłę, jak Ci się john-Q wydaje, że MOŻE BYĆ, tylko przedstaw podstawy swego rozumowania, których jak zwykle w Twoich wypowiedziach john-Q brakuje. john-Q co świadczy o charakterze drogi??? Do tego, jonh-Q ciekawe konstrukcje tworzysz (droga prywatna we własności gminy) :D:D:D PS W przeciwieństwie do Ciebie john-Q, potrafię się przyznać do poprzestania edukacji na gimbazjum, Ty john-Q przynajmniej to gimnazjum skończyłeś?
2019-07-18 14:55:16
Mach: Wszystkie zastrzeżenia dotyczące relacji pomiędzy właścicielem zamku a gminą Hażlach wyłuszczyłem w tekście z 24 marca br. pt. Winnica.....w Kończycach Wielkich. Szum medialny tej sprawie nie służy. Myślę, że wójt wie, że zaufanie w temacie zamku jest ograniczone- z uwagi na wieloletnie zaniedbanie zakupionej nieruchomości. nadal nie wiadomo czy wspomniany właściciel przejął własność w 100% od wspólników i nie ma żadnej pewności czy posiada dostateczne środki, żeby w przewidywalnym okresie z powodzeniem zakończyć remont. To trwa zbyt długo i w mojej ocenie zamek jeszcze długo będzie czekał na remont. Wystąpienie o przejęcie drogi gminnej na terenie zamku poprawi kondycje nieruchomości co do jej wartości i zbywalności ale nie przesądzi o tym ,że w przewidywalnym okresie zamek zostanie wyremontowany. Jeśli już mówimy o godności samorządowca dla równowagi trzeba mówić również o godności właściciela, który przez lata dowiódł, że ta nieruchomość dla niego nie stanowi inwestycji priorytetowej- a wręcz przeciwnie oświadczył, że musi w tej sprawie wyczyścić dokumenty ze wspólnikami. Godność, szantaż- Krzysztofie.mm w takiej sprawie honorowo sporządza się umowę przyrzeczenia zawartą przed sądem, że gmina hażlach zobowiązuje się do przeniesienia własności wspomnianej działki o nazwie droga wewnętrzna gminna na obecnego właściciela po protokolarnym odbiorze zamku i zgodzie na użytkowanie po zakończonym wg. zatwierdzonej przez organy właściwe dokumentacji remontowej zamku. Honor wszystkie strony zachowają. Na ten czas remontu( określić datę jego zakończenia) drogę gminną właściciel wydzierżawi od gminy.
2019-07-18 14:56:53
Mach: Donek T, to oszołom.
2019-07-18 15:10:44
donekT: Owszem! Mowa o Twoim guru zwanym prezydentem UE:D:D:D
2019-07-18 15:19:03
donekT: Mach-u napisałeś cytat " z uwagi na wieloletnie zaniedbanie zakupionej nieruchomości." A kto temu zaniedbaniu jest winien? Mach-u wymyśliłeś nowy sposób na pomnożenie dochodów gmin, napisałeś cytat " drogę gminną właściciel wydzierżawi od gminy." - Oczyma wyobraźni widzę, jak poszczególne gminy biją kasę na dzierżawie dróg:D:D:D Skąd Tobie Mach-u biorą się takie pomysły???
2019-07-18 15:27:51
donekT: Mach-u, Kontynuując Twój Mach-u tok rozumowania, jeżeli hipotetycznie założymy, że gmina "wydzierżawia" drogi i nie "wydzierżawi" drogi właścicielowi, co wówczas Mach-u???
2019-07-18 15:32:27
john: Donek jeżeli nie wiesz jak się oznacza drogę wewnętrzną to znaczy że nie masz prawa jazdy bądź znalazłeś je w chipsach.Drogę wewnętrzną oznacza się znakiem D46.Skoro oznaczenie rodzaju drogi przez gminę według ciebie to IGNORANCJA to mogę śmiało stwierdzić że jesteś wioskowym trolem.Tak się składa że temat dróg wewnętrznych prowadzących do posesji był przerabiany w mojej rodzinie.Ty nigdy nie zrozumiesz podstaw mojego rozumowania bo edukacje skończyłeś na gimnazjum.W życiu ci nie wyszło to przynajmniej chcesz zabłysnąć w internecie.Kiepsko ci to wychodzi.
2019-07-18 16:37:17
donekT: john-Q IGNORANCIE oraz MANIPULANCIE. Właśnie dlatego już wcześniej zadałem Ci kwestie do rozważenia, gdzie w okolicy zameczku Ty john-Q dostrzegasz stosowne oznaczenie, skoro odnośnie do statusu drogi stwierdziłeś w taki, a nie inny sposób. Zatem wskaż mi, gdzie w konkretnym miejscu znajduje się znak D46? Możesz posłużyć się nawet zamieszczonymi do artykułu fotografiami (w ramach podpowiedzi). Wiedza w tym zakresie nie jest zależna od posiadania, czy braku posiadania prawa jazdy. Niektórym przykładowo wystarczy nawet karta rowerowa;D:D:D john-Q IGNORANCIE, Ty przynajmniej to gimbazjum skończyłeś?
2019-07-18 17:01:40
john: Doneczku zadawać "kwestię" możesz najwyżej swojej latorośli.Rozważanie też zostawiam twojej osobie bo nie posiadając elementarnej wiedzy w wielu tematach osiągnąłeś poziom mistrzowski w rozważaniach.Co do samego oznaczenia to już jest sprawa gminy.Nie wymagaj ode mnie żebym ci ten znak tam postawił.Śmiejesz się Doneczku ale to jest śmiech przez łzy.W myśl starego powiedzenia że "głupszemu należy ustąpić" kończę komentowanie twoich komentarzy pod tym artykułem.
2019-07-18 17:12:04
Mach: Co zrobić z donkiemT, bronkiem91, który pewnie nigdy nie stanął pod zamkiem. DonkuT, właściciel zamku- drogi wewnętrznej musi jakoś prowadzić remont w związku z czym musi ogrodzić teren budowy. By budowę ogrodzić, musi zagrodzić drogę gminną, która prowadzi pod samo główne wejście do pałacu. Grodząc budowę uniemożliwi korzystanie z drogi gminnej pozostałym mieszkańcom gminy - zatem co gmina w takiej sytuacji musi uczynić by nie naruszyć prawa?
2019-07-18 17:13:40
tom lem: ... a to ciekawe (?), znawcy znaków drogowych i kategorii praw jazdy, pojazdami wszelakiego rodzaju. Ze znaku umieszczonego na bramie wynika, że właściciel zamczyska zobowiązany jest pozostawić pojazd przed brama wjazdową do posesji, a pozostałą drogę do budynku pokonać per pedes. Na marginesie nadmienię , że za oznakowanie drogi (w tym i drogi wewnętrznej) odpowiada jej zarządca, czyli w tym wypadku Szanowny WÓJT. Czy to przypadek , czy złośliwość wójta, ograniczanie dostępu właścicielowi do posesji ?;-)
2019-07-18 17:16:04
Mach: Właściciel zamku, oczywiście nie jest właścicielem drogi gminnej wewnętrznej.
2019-07-18 17:19:11
donekT: john-Q TOTALNY IGNORANCIE i MANIPULANCIE. Zatem gdzie konkretny, przedstawiony z Twojej strony znak, dostrzegasz w okolicy zamku? Chociażby na dołączonej do artykułu fotografii? (dla podpowiedzi) Zatem na jakiej podstawie, john-Q przesądzasz o statusie drogi? Przypominam, Twoje własne john-Q stwierdzenie cytat " bo droga do zamku może być .drogą wewnętrzną a nie publiczną i tu jest sedno sprawy" koniec cytatu. john-Q, ja, chociaż poprzestałem edukację na gimbazjum, a Ty john-Q IGNORANCIE, przynajmniej to gimbazjum skończyłeś? Jakoś milczysz w tym zakresie:D:D:D:D:D:D
2019-07-18 17:21:10
krzysztof.mm: dyskusja z dzbanem, jałowe zajęcie
2019-07-18 17:22:21
donekT: Mach-u, najpierw rozważ postawione przed Tobą Mach-u kwestie, przypominam: Kontynuując Twój Mach-u tok rozumowania, jeżeli hipotetycznie założymy, że gmina "wydzierżawia" drogi i nie "wydzierżawi" drogi właścicielowi, co wówczas Mach-u???
2019-07-18 17:23:45
tom lem: ... niektórym krzysztofie się wydaje, że to echo w lesie;-)
2019-07-18 17:28:56
donekT: Według treści przysłowia ponoć: Na mądrej głowie włosy nie rosną. Nie wnikam, jak się to ma do Mach-a, ale dzbanem bym go nie nazywał, ale to już świadczy o Tobie krzysztof-Q
2019-07-18 17:37:17
Mach: Donku T, tej drogi gminnej jest prawie tyle ile widzisz na fotografii plus taki zawijas za ścianę północną zamku -tylko tyle. Jest niezbędna do funkcjonowania zamku i prowadzenia remontu ze względu na dowóz materiału i może służyć za przejście i dojście do zabytkowych dębów, gdzie cześć spaceru odbywa się już po gruncie ogrodu zamkowego należącego do właściciela pałacu. Ten istotny fragment drogi stanowiący gminną własność nie został wykupiony .
2019-07-18 17:43:49
Mach: Kontynuując, nie wydzierżawienie drogi było by jednoznaczne z zakazem remontowania pałacu na czym gminie i rzekomo właścicielowi pałacu zależy- sądzę ,że i Tobie więc czemu "dzbanie" stawiasz takie kwestie?Po zakończeniu remontu gmina zgodnie z wcześniejszym przyrzeczeniem dokona transakcji wymiany działek za słusznym odszkodowaniem.
2019-07-18 18:19:48
tom lem: ... skoro zostało ustalone, że przypałacowa droga to droga wewnętrzna to na jakiej podstawie wysnuto wniosek o możliwości jej dzierżawy(?) to tylko autor tych mądrości wie. Gmina będąca właścicielem drogi wewnętrznej nie ma podstaw prawnych ustalania opłat za korzystanie z niej;-)
2019-07-18 18:27:06
tom lem: ... bełkot wójta o gwarantowaniu dojścia do zabytkowych dębów też jet miliony wart, Dojść można ( a nawet dojechać) ul. Topolową i Dolną. Wójt na skróty niech puszcza sąsiadów przez swój ogródek.
2019-07-18 18:48:55
chlodny1: Mach dość dobrze jesteś zorientowany w temacie, o jakim zakończonym remoncie piszesz? przyrzeczeniu, odszkodowaniu?
2019-07-18 20:42:43
Mach: Z treści powyższych postów wnioskuję ,że dzbanów przybywa.
2019-07-18 20:58:40
tom lem: ... nie ma to jak umiejętność wyciągania odpowiednich wniosków;-)
2019-07-18 21:45:06
Mach: -> tom-lem. A na jakiej podstawie prawnej Tomie wyprowadziłeś wniosek, że gmina swojej własności nie może wydzierżawić? I w jakim stopniu dalej, nie może to dotyczyć gminnej drogi wewnętrznej?
2019-07-18 21:45:36
Mach: -> tom-lem. A na jakiej podstawie prawnej Tomie wyprowadziłeś wniosek, że gmina swojej własności nie może wydzierżawić? I w jakim stopniu dalej, nie może to dotyczyć gminnej drogi wewnętrznej?
2019-07-18 22:05:36
tom lem: ... przeczytaj Mach'u Ustawę o drogach publicznych, tam znajdziesz min. definicję drogi wewnętrznej i możliwości pobierania opłat za korzystanie z drogi publiczne. Jak zrozumiesz różnicę między drogą a działką i do czego służą, wtedy wymądrzaj się o możliwości ograniczania dostępu do własności, przez ustanawianie opłat za korzystanie z drogi, jakiejkolwiek klasy by ona niebyła. Inną sprawą jest prowadzenie negocjacji w sprawie uregulowania dostępu do zamku i kaplicy, co zależy tylko od dobrej woli obu stron;-)
2019-07-18 22:16:03
Mach: Właśnie przeczytałem. Poczytaj także orzeczenia SN w tym zakresie. Sęk w tym, że nie ma przepisów korzystania z dróg wewnętrznych. "Dzbanku", w tym zakresie prawo do dysponowania własnością gminną należy do gminy-bo sprawuje funkcje właścicielskie i tylko w zakresie spornym gdy dyspozycja gminy narusza interesy osób trzecich -, to od decyzji gminy jest jej zaskarżenie we właściwym sadzie. Jeśli droga gminna o statusie drogi wewnętrznej otoczona jest nieruchomością jednego właściciela korzystającego z dostępu do drogi publicznej poprzez drogę wewnętrzną - to co stoi na przeszkodzie by ją wydzierżawić?
2019-07-18 22:23:29
Mach: Spodziewam się ,że owa droga wewnętrzna- właściwie działka o utwardzonej nawierzchni przypisana była do zamku od zawsze- to konieczność wydzielenia kaplicy z całej nieruchomości- bo sprzedawano zamek bez obiektu sakralnego w ostateczności z placu dojazdowego uczyniło drogę wewnętrzną by także był dostęp do kaplicy z drogi wewnętrznej do drogi publicznej.
2019-07-18 22:35:09
tom lem: ... na przeszkodzie stoi chęć dzierżawienia przez ewentualnego ( jedynego jak piszesz) dzierżawcę;-) Do tanga ponoć trzeba dwojga. Właściciel zamku chce mieć podjazd pod własny budynek na własność. Tobie jak widać nie sprawia różnicy opłata za podjazd do własnego budynku;-), możesz nazwać to dzierżawą.
2019-07-18 23:56:01
donekT: Zdaje się, iż ktoś coś nazywa również "służebnością";D:D:D
2019-07-19 07:26:55
Mach: Nic nie stoi na przeszkodzie by miał na własność- i taką transakcję rozważa wójt gminy w formie wymiany działek i taką propozycję składa właściciel zamku, tyle że jeśli dojdzie do tej transakcji w niczym to nie przesądza, że zamek o co głównie zabiega wójt zostanie w przewidywalnym czasie wyremontowany - dlatego po tylu latach zastoju po przejęciu zamku uważam, że wójt powinien się przychylić do prośby właściciela gdy ten w ostateczności zrealizuje wcześniej sygnalizowane plany związane z tym obiektem- to ma być premia za uratowanie zamku a nie promowanie właściciela zamku za "markowanie" remontu i podnoszenie wartości nieruchomości, która jest zaniedbywana i w ostateczności pozbycie się możliwości sprawowania jakiejkolwiek kontroli nad tym obiektem. Myślę ,że umowa przyrzeczenia przekazania drogą wymiany działek po zakończonym remoncie jest najlepszym rozwiązaniem. A jeśli właściciel chce na czas remontu ogrodzić plac budowy i zając gminną drogę wewnętrzną niech ją od gminy wydzierżawi jeśli chce mieć wyłączność na korzystanie z niej.
2019-07-19 07:34:59
tom lem: ... coś się komuś pomyliło, zajmowanie drogi publicznej z dzierżawą działki - brak wytycznych w ustawie z prawem ustalania opłat za korzystanie z drogi itd. itp. "...Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu" ;-)
2019-07-19 08:16:15
Mach: Droga wewnętrzna "dzbanku"- plac ,działka będąca we władaniu gminy może być przedmiotem wydzierżawienia na czas określony za słusznym odszkodowaniem- czytaj dzierżawa, opłatą lub co chcesz ale za pisemną umową . Na pewno nie za darmo- bo to był by precedens. Droga publiczna zaczyna się za znakiem zakazu tuż za bramą wjazdową -niegdyś bramą do całej niepodzielonej nieruchomości obejmującą ogród, pałac i kaplicę hrabiny Thun.
2019-07-19 08:19:44
Mach: Jeśli nikt odgórnie opłaty nie ustalił ustali ją RG- i tyle w tym temacie.
2019-07-19 10:28:12
tom lem: " Drogi, parkingi oraz place przeznaczone do ruchu pojazdów, niezaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym tych dróg są drogami wewnętrznymi." - " cymbałku". Nie zmieniaj definicji drogi wewnętrznej, na własną fałszywą nutę, bo masz określone do czego ona służy. Powodzenia przy ustalaniu prawa miejscowego, dotyczącego dzierżawy drogi wewnętrznej;-)
2019-07-19 12:50:14
Mach: Tomie, myślisz po kretyńsku -co ma definicja drogi wewnętrznej do faktu, ze właściciel pałacu chce wykupić od gminy utwardzony plac przed pałacem oznaczony jako gminna droga wewnętrzna, a wójt gminy rozważa jej wymienienie na inny grunt- skoro może wymienić, może także sprzedać i może także wydzierżawić -wszystko za zgodą rady gminy wyrażoną uchwałą. Przeznaczenie drogi wewnętrznej także drogą uchwały RG może zmienić. Kiep-sko ci idzie z mataczeniem.
2019-07-19 13:16:58
tom lem: Mach'u, pomyślałby kto, żeś taki uczciwy;-), to propozycja właściciela pałacu - wymiana własnego gruntu na drogę wewnętrzną ( de facto działek przypałacowych), której nieszczęśliwie, jest inny właściciel. To ty przy jednym czynności chcesz piec i jeść jednocześni. Oczywiście Rada Gminy zadecyduje, czy chce wymiany czy status kwo.
2019-07-19 18:04:41
jasper: Jezeli juz tom lem uzywasz formy - status qou, to tak pisze sie poprawnie (a kwo sie czyta :) )
2019-07-19 18:17:02
tom lem: ... dobrze usłyszałeś, jeszcze lepiej napisałeś, jasper-Q ;-)
2019-07-19 19:35:33
jasper: tom lem- Q, na nauke nigdy nie jest za pozno. Dobrze, ze zrozumiales :) na drugi raz blednie nie bedziesz pisal. Juz taki jeden marszalek K. w sejmie meczyl sie z angielska nazwa i literowal po polsku. Czyzbys inteligencja chcial mu dorownac :) Duzo nie potrzebujesz .
2019-07-19 20:54:18
tom lem: ... zaczynam nieć wątpliwości, czy ty rozumiesz o czym piszesz;-)
2019-07-19 21:42:29
Mach: Tomie, co Ty za kolejną szufladę z tematem otwierasz? Co ma moja uczciwość wspólnego z tematem drogi wewnętrznej, którą chce odkupić od gminy właściciel pałacu? To tak jakby ktoś pytał o Twoją uczciwość zamawiając pochówek na cmentarzu. ja wiem ,że w następstwie kotoś może zwrócić się do ciebie o wybudowanie pomnika, ale najpierw musi doprowadzić do pochówku zanim firma Pindur po zbadaniu jej uczciwości wykona grobowiec. Czy ty musisz za wszelką cenę kontynuować temat jeśli przybiera karykaturalny charakter?
2019-07-20 05:51:41
tom lem: ... sprawdź "cymbałku" własne "szuflady" i skończ "dzbanku " z "mataczeniem", chyba że sam nie znasz znaczenie pojęć których używasz, przemądrzały bufonie ;-)
2019-07-20 06:15:34
tom lem: ... jeszcze pozostała twoja szuflada " z kretyńskim myśleniem"
2019-07-20 07:38:30
Mach: Cóż, ja niczego się nie wypieram. Każdy poczyta.
2019-07-20 07:41:46
Mach: Jestem, szczery. Wiem ,że boli-głównie myślenie. Nie podziękowałeś za reklamę.
2019-07-20 08:27:24
tom lem: ..." Czy ty musisz za wszelką cenę kontynuować temat jeśli przybiera karykaturalny charakter?" Pozdrawiam - "szczerze" ;-)
2019-07-20 16:41:56
Mach: Po tym ostatnim moim wpisie, który zacytowałeś,uczyniłeś kolejne dwa wpisy, czyli karykaturalny dialog kontynuowałeś-zatem i ja dwukrotnie miałem prawo do repliki. jeśli zrozumiałeś cytując-jest jakiś pozytywny odruch. Zatem i ja pozdrawiam szczerze- zauważ bez cudzy słowa.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować: