Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Doczeka się remontu...

Już za niedługo rozpocznie się remont generalny wypożyczalni dla dorosłych w skoczowskiej bibliotece publicznej. Miejsce to zyska nowy blask, zostanie unowocześnione, a przede wszystkim zrobi się jaśniej i przestrzenniej. Jak będzie przebiegał remont oraz kiedy się zakończy zapytaliśmy dyrektora skoczowskiej biblioteki Marcina Wieczorka.
źródło: ox.pl
dodał: MSZ

Komentarze

10
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2019-02-27 09:31:30
wyśmienity cwaniaczek: ludzie po co wyrzucać pieniądze na takie inwestycje w drodze wszech obecnej technologicznej dominacji. za parę lat książki będzie można oglądać w muzeum a nie w tradycyjnych bibliotekach..
2019-02-27 09:50:10
OniWszyscyOszukuja: Popieram. Po co remontować biblioteki? Najlepiej zamknijmy je wszystkie, ludzie przestaną całkiem czytać i będzie więcej takich kretyńskich komentarzy jak ten od naczelnego hejtera Ziemi Cieszyńskiej Cwaniaczka.
2019-02-27 14:49:50
bronek91: Niestety wbrew pozorom, tradycyjna forma książki nadal pozostaje najtrwalsza i najwygodniejsza w korzystaniu. Chyba iż poszukujemy konkretnego wyrwanego z kontekstu zdania bądź trzeba skorzystać z odpowiedniego, wypuszczonego dekady temu wydania. Widzę to po swoim doświadczeniu, znajomi potwierdzają. Wersje elektroniczne często giną wraz ze zmianą sprzętu, nośnika itd. Natomiast sam sprzęt do elektronicznego odtwarzania nadal bywa drogi, zawodny przy dłuższym korzystaniu i naturalnie się starzeje. Nie wspominam już o nadmiernym zmęczeniu oczu, większym niż w przypadku korzystania z tradycyjnej formy książki. Oczywiście biblioteki zmieniają swoje znaczenie, funkcje itd. jednak technologia na tym polu, większe sukcesy odnosi raczej w odniesieniu do znajdowania informacji, przy ich przetwarzaniu i korzystaniu lepiej sprawdzają się tradycyjne formy.
2019-02-27 14:56:19
bronek91: PS Ciekawe czy PRYWATYZACJA BIBLIOTEK wpłynęłaby na poziom czytelnictwa, który obecnie w Polsce raczej dowodzi wzrostu poziomu i ilości zaściankowego kołtuństwa… Jeżeli w przysłowiowych rękach prywatnych oznacza, iż coś jest lepsze, przynajmniej zgodnie ze wciąż popularną neoliberalną dogmatyką, zatem biblioteki w rękach prywatnych powinny lepiej funkcjonować. Przy okazji podmioty publiczne ograniczyłyby swoje wydatki na kulturę itp.
2019-02-27 15:20:20
krokusik: @bronek91 "... Nie wspominam już o nadmiernym zmęczeniu oczu, większym niż w przypadku korzystania z tradycyjnej formy książki..." A o czymś takim jak "Kindle" słyszał?
2019-02-27 15:31:22
krokusik: cd: Druga minuta filmu. Regał z audiobookami. W sieci istnieje już masa wirtualnych bibliotek. Jakiś czas temu, jak powstały maszyny parowe to pracownicy je niszczyli w obawie o swoje stanowiska pracy. Maszyny działają. Z elektroniczną książką też będzie podobnie. Ludzie już coraz gorzej liczą w głowach, bo kalkulatory robią to za nich. Znajdź mi szewca w czasach, gdzie "buty są tańsze niż szpulka dobrej dratwy". Obawiam się, że @wyśmienity cwaniaczek ma rację, tylko jeszcze nie wszyscy zrozumieli co to postęp.
2019-02-27 15:34:26
krokusik: Oczywiście jestem za remontem biblioteki. Jeśli ktoś lubi czytać książki to po co mu zabraniać. Miłego czytania.
2019-02-27 15:50:55
bronek91: @krokusik nie raz korzystał, osobiście wolę tradycyjne formy. Jakoś nie nie spotkałem się, aby ktokolwiek w jakikolwiek sposób systemowo niszczył nowsze możliwości zapoznania się z treścią. Porównanie chybione. Szewcy wraz z postępem technologii nie zniknęli, choć faktycznie drastycznie spadła ich ilość. Zmienili jedynie swój target i dostosowali się do nowych warunków… krokusik, co to twoim zdaniem jest ten postęp?
2019-02-27 21:30:05
krzysztof.mm: za komuny skoczowska biblioteka mieściła się w lokalu zajmowanym dziś przez Artadres, księgozbiór nawet jak na tamte siermiężne czasy był bardzo bogaty, pracowały w niej dwie panie - dziś na niewielu półkach królują czytadła, romansidła i lektury szkolne, etaty trudno zliczyć
2019-03-02 21:50:17
Herr Flick: Gdzie była ta Biblioteka Publiczna? W ARTdresie? W każdym razie księgozbiór byl niezły. Łaziłem tam często a Pani Romka wiedziała o tych ksiazkach wszystko- nieważne czy komiks, czy horror, czy Krzyśkowe romasidła.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją