Wkrótce w regionie

Kontakt24

wyświetleń: 2005komentarzy: 1

Myśliwiec spod Jabłonkowa

24-02-2016 15:50

Wczoraj (23.02) w miejscowości Redruth w Kornwalii odbył się pogrzeb 96-letniego Raymunda Kanioka, pochodzącego z Piosku nieopodal Jabłonkowa na Zaolziu pilota Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie.
Piloci 308 Dywizjonu Myśliwskiego obok prawego skrzydła zestrzelonego 1 stycznia 1945 r. niemieckiego Focke-Wulfa 190 fot. www.polishairforce.pl Piloci 308 Dywizjonu Myśliwskiego obok prawego skrzydła zestrzelonego 1 stycznia 1945 r. niemieckiego Focke-Wulfa 190 fot. www.polishairforce.pl

1 stycznia 1945 r. nasz krajan, za sterami Spitfire’a 308 Dywizjonu Myśliwskiego „Krakowskiego”, wziął udział w ostatniej wielkiej bitwie polskiego lotnictwa z hitlerowską Luftwaffe. W wyniku zaciętego starcia, które odbyło się w rejonie belgijskiego miasta Gandawa, piloci 308, a także 317 „Wileńskiego” Dywizjonu Myśliwskiego, posłali do ziemi co najmniej 18 niemieckich Focke-Wulfów. Było to jedno z największych zwycięstw polskiego lotnictwa podczas II wojny światowej.

Raymund Kaniok urodził się 29 kwietnia 1920 r. w położonej na południe od Jabłonkowa wiosce Piosek. Był to brzemienny w skutkach rok, albowiem w kilka miesięcy po jego przyjściu na świat dokonał się rozpoczęty czeską agresją w styczniu 1919 roku, a następnie wymuszony przez zachodnie mocarstwa, podział Śląska Cieszyńskiego. Rodzina przyszłego lotnika była zmuszona wyemigrować do Polski. Młody Raymund już w wieku 16 lat, w roku 1936, wstąpił w Bydgoszczy do Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich. W międzyczasie szkołę przeniesiono do Krosna, gdzie po trzech latach nauki został absolwentem VII rocznika. Wyszkolony w charakterze mechanika do wybuchu wojny służył w krakowskiej 22 Eskadrze Bombowej Lekkiej, która podczas kampanii wrześniowej 1939 r., jako 2 Eskadra Bombowa Lekka, wchodziła w skład II Dywizjonu Bombowego Lekkiego Brygady Bombowej. 

Po klęsce wrześniowej, razem z jemu podobnymi „turystami Sikorskiego”, przedostał się przez kilka granic na Wyspy Brytyjskie, gdzie po kolejnej przegranej, tym razem w roku 1940 we Francji, odbudowywano polskie lotnictwo. Otrzymał przydział do 301 Dywizjonu Bombowego „Ziemi Pomorskiej”. Stosunkowo bezpieczna, chociaż wymagająca i odpowiedzialna praca mechanika samolotowego, widocznie nie była szczytem marzeń naszego bohatera, skoro w sierpniu 1941 r. rozpoczął naukę w Polskiej Szkole Pilotażu Początkowego w Hucknall. Po ukończeniu kolejnych etapów szkolenia, dwa lata później, został pilotem 302 Dywizjonu Myśliwskiego „Poznańskiego” (w 1940 r., w czasie Bitwy o Anglię, w dywizjonie tym poległ urodzony w 1908 r. w Karwinie Wilhelm Kosarz). 

Zaledwie po kilku miesiącach 23-letni, nadal młody stażem pilot trafił do słynnego 303 Dywizjonu Myśliwskiego „Warszawskiego” im. T. Kościuszki (od sierpnia 1944 r. jego pilotem był urodzony w 1920 r. w Cieszynie Konrad Sztuka, który zginął w 1946 r. w katastrofie lotniczej jako ostatni pilot 303 Dywizjonu). Z warszawskimi „Kosynierami” do końca marca 1944 r. wykonywał z Anglii loty bojowe na drugą stronę Kanału La Manche, nad okupowaną przez Niemców Europę Zachodnią. Następnie został przeniesiony do wspomnianego na wstępie 308 Dywizjonu Myśliwskiego (w latach 1940-1941 służył w nim urodzony w 1913 r. Kozakowicach Górnych Paweł Kowala, zaś w roku 1943 dowódcą tej jednostki był pochodzący z Cieszyna, urodzony w tym samym roku co Kowala, kpt. pil. Paweł Niemiec). 

Z „Krakusami” lotnik z Zaolzia szczęśliwie ukończył w połowie stycznia 1945 r. przepisaną turę lotów bojowych. W końcowym okresie wojny misje te polegały głównie na atakowaniu bombami i ostrzeliwaniu z broni pokładowej wojsk niemieckich, próbujących powstrzymać nacierające na III Rzeszę oddziały aliantów. Dwa tygodnie wcześniej, w pamiętny Nowy Rok, R. Kaniok wziął udział w odparciu ostatniego, zmasowanego ataku Luftwaffe na froncie zachodnim. Do nalotu na alianckie lotniska w Belgii i Holandii Niemcy rzucili gromadzone od wielu miesięcy ostatnie rezerwy, łącznie ponad 1000 samolotów.           

"Kiedy 16 grudnia 1944 r. Niemcy rozpoczęli kontrofensywę w Ardenach, dla wszystkich było to ogromne zaskoczenie. (…) Rezultatem tej operacji był również wzmożony wysiłek Luftwaffe, która próbowała wykrzesać z siebie ostatnie siły, walcząc z ambicjami Göringa oraz nieprzychylną pogodą. Operacja „Bodenplatte”, mająca w założeniu zaskoczyć aliantów na zatłoczonych lotniskach, zmęczonych nocą sylwestrową, pewnych swej dominacji, winna - zdaniem jej planistów - okazać się zimnym prysznicem dla RAF i USAAF. Czy tak się w istocie stało, pokazały godziny ranne 1 stycznia 1945 r. Piloci 308 Dywizjonu po wykonanym za linią frontu zadaniu wracali już do domu, gdy w eterze rozległo się wołanie o pomoc. Lotnisko St. Denijs-Westrem było w opałach” – tak wejście do akcji R. Kanioka i jego kolegów z Dywizjonu Krakowskiego opisuje Piotr Sikora, pochodzący z Ustronia historyk Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie. 

Polacy szybko otrząsnęli się z zaskoczenia i ruszyli na Niemców, atakujących dotąd bezkarnie ich lotnisko. Efekt tego starcia to - przy stracie jednego poległego pilota - 12 zestrzelonych na pewno niemieckich myśliwców oraz jeden wspólnie z artylerią przeciwlotniczą.

R. Kaniok służbę w lotnictwie zakończył w polskim stopniu sierżanta pilota oraz z brytyjskim stopniem chorążego.  Po zakończeniu II wojny światowej, podobnie jak wielu jego kolegów z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, nie zdecydował się na powrót do znajdującej się pod rządami komunistów ojczyzny. Zamieszkał w Kornwalii, gdzie zmarł 8 lutego 2016 roku.

Cześć Jego pamięci!
Grzegorz Kasztura 

 

 

Zdjęcie:

Piloci 308 Dywizjonu Myśliwskiego obok prawego skrzydła zestrzelonego 1 stycznia 1945 r. niemieckiego Focke-Wulfa 190. Najbliżej tego trofeum stoi (czwarty od lewej strony) sierż. Raymund Kaniok, nasz krajan ze Śląska Cieszyńskiego. fot. www.polishairforce.pl.  

źródło: ox.pl
dodał: CR 24-02-2016 15:50
drukuj artykuł Widzisz błąd? Zgłoś go


Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin.

dyszol
24-02-2016 20:47
dyszol
Fajnie poznać kolejnego wojownika z naszego regionu. Warto przy okazji przypomnieć postać również pilota Henryka Flame, pochodzącego chyba z okolic Karwiny późniejszego dowódcy "oddziału Bartka", którego większość żołnierzy (ponad setka) w 1946 roku zostali bestialsko wymordowani w fasadowej operacji służb nowego ustroju.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.

Pozostałe wiadomości

Zostań SuperW!

22-08-2017 19:00

Dołącz do grona superbohaterów i zostań wolontariuszem Szlachetnej Paczki – SuperW! W regionie potrzeba około 100 wolontariuszy. Udowodnij, że nie tylko Superman może nieść pomoc!

wyświetleń: 285komentarzy: 0

Tydzień Dobrej Nowiny w Dębowcu

22-08-2017 17:00

W dniach od 14 do 19 sierpnia 2017 roku po raz kolejny odbywał się w Dębowcu Tydzień Dobrej Nowiny. Głównym tematem całego tygodnia była wędrówka ludu izraelskiego z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Codziennie w zajęciach uczestniczyło około 60 dzieci.

wyświetleń: 920komentarzy: 0

Rudzica: Powstaje zaplecze sportowe

22-08-2017 15:30

Obok boiska sportowego przy kompleksie oświatowym w Rudzicy powstaje budynek zaplecza sportowego. Będzie tu również miejsce na salę do treningów Bocci.

wyświetleń: 1564komentarzy: 0

XIII Zawody Jeździeckie KJ Cieszyn

22-08-2017 14:10

Wyjątkowa impreza sportowo-rekreacyjna „XIII Zawody Jeździeckie KJ Cieszyn” już w najbliższą niedzielę, 27 sierpnia. W tegorocznych zawodach odbędą się specjalne konkursy Memoriałowe Wuja Rycha - Ryszarda Kwietniewskiego i Czesława Janika - trenera i sędziego w skokach.

wyświetleń: 553komentarzy: 0

Łucznicy znów na pudle

22-08-2017 13:00

W dniach 19 - 20 sierpnia w Żywcu odbył się XXX Międzynarodowy Turniej Łuczniczy "O Złotą Ciupagę Góralską". W turnieju udział wzięła reprezentacja LUKS ORLIK Goleszów w składzie: Anna Stanieczek, Marzena Daduń i Przemysław Konecki. Łucznicy potwierdzili swoją przynależność do krajowej czołówki.

wyświetleń: 270komentarzy: 0

Ustroń - ranny motocyklista

22-08-2017 12:05

Do poważnego wypadku doszło kilkadziesiąt minut temu na ulicy Dominikańskiej w Ustroniu. Ranny został motocyklista.

wyświetleń: 6024komentarzy: 7

Groził nożem przechodniom

22-08-2017 10:30

W Cieszynie mężczyzna w centrum miasta zaczepiał przechodniów i groził im nożem. Był nieźle „uzbrojony”, policjanci znaleźli przy nim aż sześć noży.

wyświetleń: 5456komentarzy: 2

Jedź papajem do Ochab!

22-08-2017 09:15

Są głośne, ale maja dużą siłę i sprawdzają się w każdych warunkach terenowych. W najbliższą sobotę w Ochabach zobaczymy jak ich właściciele rywalizują o palmę najlepszego i najszybszego papaja - czyli ciągnika domowej produkcji.

wyświetleń: 1660komentarzy: 0

Będzie gaz w Istebnej?

22-08-2017 07:30

Ekologiczne i ekonomiczne, a przede wszystkim komfortowe – takie zdaniem zwolenników jest ogrzewanie gazowe. I nie sposób zaprzeczyć, że gotowanie czy ogrzewanie, np. wody do kąpieli na gazie jest wygodne. W Gminie Istebna zbierane są ankiety ws. gazyfikacji Trójwsi. Czy gaz w Istebnej się pojawi?

wyświetleń: 1509komentarzy: 1

Zbójnicy zjechali do Ustronia

21-08-2017 19:00

W sobotę 19 sierpnia w Karczmie Góralskiej w Ustroniu odbył się IV Międzynarodowy Zlot Zbójników w Polsce. Zlotowi towarzyszył Festiwal Zbójnickie Jadło o "Złote Parzenice". Była też wioska zbójnicka, pokazy strzyżenia owiec i występy kapel góralskich.

wyświetleń: 1439komentarzy: 0
Kontakt z redkacją .