Wiadomości

Wkrótce w regionie

Kontakt24

wyświetleń: 2397komentarzy: 1

Czemu ten czwartek jest tłusty?

04-02-2016 07:40

Dziś tłusty czwartek. Większość z nas nie odmówi rytualnego pączka, nie zastanawiając się w ogóle, skąd się wziął ten zwyczaj. I czemu właściwie zwiemy ten czwartek - tłustym? Odpowiedź znaleźć można w przeszłości...
Chrust albo faworki, tradycyjny smakołyk w tłusty czwartek, fot. Natasza Gorzołka/ox.pl Chrust albo faworki, tradycyjny smakołyk w tłusty czwartek, fot. Natasza Gorzołka/ox.pl

Zacznijmy od zapustów, czy też karnawału – Tłusty Czwartek jest bowiem, wraz z imprezami, balami i kuligami, tradycyjnym wyznacznikiem końcowego okresu mięsopustu. Skąd się wzięły te nazwy? Karnawał, słowo, które zrobiło we współczesnej polszczyźnie dużą karierę pochodzi z języka włoskiego, konkretnie od carnevale, jednak swój prawdziwy źródłosłów ma w języku łacińskim – carne mięso + valere obowiązywać, być ważnym, królować lub caro – mięso, vale – żegnaj, bywaj, czyli okres, w którym króluje mięso lub który poprzedza pożegnanie mięsa. Polskie nazwy Za-pusty i mięso-pusty są kalkami łacińskich słów.

Tłusty czwartek jest ostatnim czwartkiem przed Wielkim Postem, otwiera ostatni etap karnawału, tzw. ostatki lub „tłuste dni”, który obowiązkowo powinien zakończyć się w o północy w noc poprzedzającą Środę Popielcową.

- Ostatni tydzień karnawału jest szczególnie naznaczony. Zaczyna się od tzw. tłustego czwartku pączkami lub faworkami tak samo jak w niektórych rejonach Niemiec. Kończy się na Śląsku ciekawymi obrzędami, jak chociażby pogrzeb basów, czyli instrumentów, które się symbolicznie chowa – mówi nam dr Jacek Kurek. Zapusty są ściśle połączone z rokiem liturgicznym, kończą się wraz z początkiem Wielkiego Postu (od Środy Popielcowej do Wielkiego Czwartku), ale są też związane z naturalnym porządkiem. Jak zauważa historyk: - Na tym etapie zimy w domach było jeszcze dużo zapasów zgromadzonych rok wcześniej, było z czego świętować, te zapasy zaczynały się kończyć wiosną. Post ma tez takie szczególne przełożenie na cykl, kiedy jest mniej zapasów to post służy temu, że się je skromniej, albo tylko to, co zostało.

Na początku w karnawale nie chodziło o pączki wcale, ale o to, by najeść się do syta. Wiadomo – najlepsze tłuste, bo daje dużo energii i siły. Początkowo wiec w tłusty czwartek nie jadano słodkich pączków – te pojawiły się w Polsce w XVI wieku – ale „pączki” robione z ciasta chlebowego, nadziewane słoniną, mięsem, boczkiem czy kiełbasą. Prócz mięsa było też jednak coś słodkiego: - Początkowo były chrusty, czyli faworki, one zostały. To czy świętowano na słodko czy mięśnie było kwestią lokalnych tradycji. Potrawy miały na pewno symbolizować obfitość, tłustość i smaczność - komentuje dr Jacek Kurek.

Sam pączek, który dzisiaj kojarzy nam się nieodzownie z tłustym czwartkiem, jest w sumie dość niewymagającym smakołykiem: - To ma swoje uzasadnienie – potrawa na ostatki musiała być złożona ze składników, które jeszcze można było znaleźć w spiżarni. Był potrawą dobrą również dla ubogich, bo z jednej strony jest świąteczny, ale jest w zasięgu, dlatego też tak dobrze się przyjął - zauważa uczony.

Choć prosty, świąteczny pączek powinien spełniać jednak określone wymagania: - W zależności od regionu pączek ma różne wymagania, np. na Podhalu musi być z różą obowiązkowo, w jednych miejscach jest oblewany lukrem, w innych cukrem pudrem. Musi się unosić na oleju, powinien mieć jasną obwódkę, powinien wrócić do poprzedniego kształtu, kiedy się go naciśnie. A to co się daje do środka już jest zależne od upodobania i zasobności spiżarni – tam można w zasadzie dać wszystko, od maku po budyń czy ser - wymienia nauczyciel akademicki.

Jak się jednak okazuje, tłusty czwartek nie był znany naszym dalszym przodkom na Ziemi Cieszyńskiej: - Nazwa „Tłusty Czwartek” nie należy do cieszyńskiej tradycji. Przyszła z Polski przed paroma dekadami. W ogóle nie istniał ten dzień w cieszyńskiej tradycji, hulaszcze tłuste czwartki były ozdobą Polski szlacheckiej, w Cieszyńskiem nigdy nie zawracano uwagi na uginające się stoły. Wyraźniej zaistniały w niej natomiast ostanie trzy dni przed Środą Popielcową, nazywane ostatkami. Odbywały się tu i ówdzie tzw. muzyki ostatkowe, na których wykonywano niekiedy tzw. tańce na urodzaj, polegające przede wszystkim na skakaniu, co miała charakter magiczno-wegetacyjny. Tutaj obowiązkowe były krepliki, czyli pączki jako symbol postny. Wokoło ziemi cieszyńskiej, np. na Górnym Śląsku, głębiej w Polsce, też na Morawach pojawiali się ostatkorze, przebierańcy wodzący zwierzęta "męskie", będące symbolem prokreacyjności (niedźwiedź, kurek, koń i in.) Również tzw. pochowanie basu (pogrzeb basów) jest nowością sprzed mniej więcej ćwierć wieku, która przyszła tu z Moraw – tłumaczy prof. Daniel Kadłubiec.

Swojskie czy nie, święto tak czy inaczej weszło do naszego kalendarza. Brak konsumpcji pączka uważa sie za złą wróżbę nawet dzisiaj. Jeśli jeszcze nie skosztowaliście żadnego, możecie na szybko upiec, korzystając z przepisu podanego przez nas rok temu [zobacz Tutaj ] lub postawić na starszą potrawę - faworki. Przepis na faworki ze zdjęcia (przetestowany wczoraj przez autorkę tekstu):


3 łyżki gęstej śmietany 18%
255 g (1,5 szklanki) mąki
3 żółtka
50 g masła
½ opakowania proszku do pieczenia  (ok. 8 g)
szczypta soli
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka spirytusu

1 kg smalcu lub innego tłuszczu do smażenia
cukier puder do posypania

Składniki (prócz cukru pudru i oleju) razem wymieszać, zagnieść ciasto, rozwałkować (cienko!), ciąć paski około 10x3 cm. W środku przeciąć wzdłuż na ok. 5 cm i przeciągnąć jeden koniec faworka przez otwór. Smażyć na dobrze rozgrzanym głębokim oleju (faworek po wrzuceniu powinien błyskawicznie wypłynąć na powierzchnię i w parę sekund się zarumienić). Obficie posypać cukrem pudrem. Smacznego!

 

Natasza Gorzołka

zródło: OX.PL
dodał: NG 04-02-2016 07:40
drukuj artykuł Widzisz błąd? Zgłoś go


Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialność za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin.

cd minerwa
04-02-2016 10:08
cd minerwa
Jak podaje wikipedia - " Geneza tłustego czwartku sięga pogaństwa. Był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs oraz piciu wina, a zagryzkę stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Rzymianie obchodzili w ten sposób raz w roku tzw. tłusty dzień" .
Rzymianie bawili sie naprawde hucznie. 2 lutego obchodzono Paganalia - swieto ku czci bogini Ceres (od wegetacji i urodzaju) i Tellus (bogini plodnosci). Skladano ofiary w postaci plackow ofiarnych, wypiekow domowych proszac o ochrone siewow przed zimnem, zla pogoda.
Charakterystyczne dla Slaska sa zwyczaje i obrzedy wiosenne, poniewaz w nich zachowalo sie najwiecej zjawisk reliktowych z poganstwa. Obrzedy te mocno sa zwiazane z wierzeniami ludowymi - ziemia i uprawa, gdzie glownym celem jest zapewnienie urodzaju. Obrzedy te mialy za zadanie zrzucaniu zla, choroby, zimy.

Obecnie wszystko sluzy zabawie i wyrazaniu radosci z nadchodzacej wiosny.
Musisz się zalogować aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta ? Zarejestruj się i sprawdź co możesz zyskać.

Pozostałe wiadomości

Po raz XVI uchylili wieko cieszyńskiej trówły

28-09-2016 22:05

Za nami XVI edycja wyjątkowego festiwalu, który niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem. ''Skarby z cieszyńskiej trówły'' to kilkadziesiąt najróżniejszych wydarzeń promujących kulturę regionalną. Podczas tegorocznej edycji nie zabrakło tradycyjnych elementów programu, ale i nowości. Dopisała również pogoda.

wyświetleń: 143komentarzy: 0

Kongres nie tylko dla kobiet

28-09-2016 19:10

W dniach od 7 do 8 października odbędzie się Kongres Kobiet Ślaska Cieszyńskiego. Panele dyskusyjne, warsztaty, a także nietuzinkowe kobiety czekają na zainteresowanych w Cieszynie.

wyświetleń: 317komentarzy: 0

Kabaddi, czyli polski berek

28-09-2016 17:00

Filip Sesay, młody mieszkaniec Ustronia, trener personalny, niebawem wylatuje do Indii, by wziąć udział w międzynarodowym turnieju gry w Kabaddi. Gra, która narodziła się w Azji, na innych kontynentach powoli staje się coraz bardziej popularna.

wyświetleń: 961komentarzy: 0

''Dywaniki'' i chodniki

28-09-2016 15:35

W Hażlachu trwają prace na drogach, m.in. przy gminnej ulicy Szkolnej w Rudniku, nowy dywanik z asfaltu ma ul. Zamkowa, powstał tez chodnik przy ul. Hażlaskiej w Brzezówce.

wyświetleń: 1353komentarzy: 1

Amerykanie kręcą w Istebnej

28-09-2016 14:10

Koniakowskie koronki, kowal z Istebnej Jan Juroszek, plenery Trójwsi – to przyciągnęło amerykańskiego producenta Jima Westa do odwiedzenia Gminy Istebna i nakręcenia w niej odcinka swojego programu.

wyświetleń: 1028komentarzy: 0

Hażlach: boisko jest, teraz budynek

28-09-2016 13:00

W Hażlachu powstaje kolejny obiekt sportowy. Po oddanym niedawno do użytku boisku Gmina wkracza w kolejny etap prac nad budynkiem dla sportowców.

wyświetleń: 993komentarzy: 0

Cieszyn: Wyłudzili ponad 5,5 miliona

28-09-2016 12:00

39-letni mieszkaniec Brennej - jego 30-letnia żona oraz trzech mieszkańców powiatu rybnickiego i wodzisławskiego w wieku od 44 do 61 lat, prowadząc razem działalność gospodarczą, wystawiali faktury za nieistniejące usługi. Wyłudzili w ten sposób ponad 5,5 mln zł.

wyświetleń: 4980komentarzy: 4

''Czytak'' - inna forma słuchania książek. Jak przyjeła się w powiecie?

28-09-2016 11:05

Prawie dwa lata temu rozesłałem do bibliotek naszego powiatu informację, że jest możliwość darmowego dostępu do książek w formacie „czytaka”. Z informacji, które uzyskałem od tego czasu to do projektu organizowanego przez Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Larix" im. Henryka Ruszczyca w naszym powiecie zgłosiły się biblioteki w Goleszowie z filią w Cisownicy, biblioteka Publiczna w Skoczowie i Gminna Biblioteka w Brennej. Postanowiłem sprawdzić, jak "czytaki" przyjęły się wśród naszych mieszkańców.

wyświetleń: 517komentarzy: 0

Najmłodsi stela 96/498/2016

28-09-2016 09:15

Zapraszamy na kolejną część cyklu - ''Najmłodsi stela''- czyli fotogalerię najmłodszych mieszkańców naszego powiatu w obiektywie naszego fotoreportera.

wyświetleń: 3191komentarzy: 0

Cezary Cieńciała o sporcie w Cieszynie

28-09-2016 07:30

Po głośnej likwidacji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Cieszynie w dużej mierze zadania tej jednostki przejął powołany Wydział Sportu UM, którego Naczelnikiem wraz z początkiem sierpnia br. został Cezary Cieńciała, dotychczasowy Doradca Burmistrza Miasta Pełnomocnik ds. kultury fizycznej, sportu i rekreacji. O wizję funkcjonowania sportu oraz priorytety działań pytamy Naczelnika w materiale filmowym.

wyświetleń: 1372komentarzy: 2
Kontakt z redkacją