Wiadomości

Wkrótce w regionie

Kontakt24

wyświetleń: 2970komentarzy: 0

Przodkowie z Cieszyńskiego. Jak i gdzie szukać swoich przodków?

30-01-2016 19:10

Gdzie szukać śladów swoich przodków? Jakie akta sprawdzić? Czy źródła internetowe mogą być pomocne w ustalaniu genealogii? Od czego zacząć pracę nad drzewem genealogicznym? Te i inne kwestie poruszone zostały w minioną środę, 27 stycznia br. na prelekcji Wojciecha Grajewskiego pt. ''Przodkowie z Cieszyńskiego. Genealogie chłopskie na Śląsku Cieszyńskim''.
Przodkowie z Cieszyńskiego. Jak i gdzie szukać swoich przodków? Inauguracyjny wykład \\\\\\\'Spotkań Szersznikowskich\\\\\\\' Wojciecha Grajewskiego, fot. Natasza Gorzołka/ox.pl

Kwestia genealogii przeżywa obecnie swój renesans. Niegdyś panujący, rycerze czy szlachta musieli znać i umieć udowodnić swój rodowód, by podtrzymać i uzasadnić pewne przywileje, stąd popularne było wywodzenie swoich przodków daleko wstecz, np. od Rzymian. Dzisiaj genealogia służy raczej chęci poznania przyszłości, zakotwiczenia się w czasie, zbadaniu dziejów przodków i swoich korzeni.

Na inaugurującym tegoroczne „Spotkania Szersznikowskie” wykładzie Wojciecha Grajewskiego, który odbył się w cieszyńskim Muzeum w środę, 27 stycznia br. zebrało się sporo osób – nic dziwnego tematyka spotkania mówiąca o genealogiach chłopskich bliska jest większości mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, bowiem w 99 % osoby urodzone w tym rejonie mają pochodzenie chłopskie. – Jeśli chodzi o Państwa przodków, to nie ma co liczyć, że doszukacie się dworku szlacheckiego, wiosek czy pięknych herbów – niemal wszyscy cieszyniacy maja właśnie pochodzenie chłopskie – mówił Grajewski na wykładzie: - Szlachty na Śląsku Cieszyńskim w roku 1840 już praktycznie nie było, były tylko te najbogatsze rody Laryszowie (Larischowie), Wilczkowie i kilkanaście mniejszych, razem 140 osób. Wszyscy inni, to byli chłopi.

Chłop chłopu nie był równy – istniało kilka „stanów” chłopskich, co warto wiedzieć, zabierając się do odtworzenia drzewa genealogicznego swojej rodziny – w aktach pojawić się mogą bowiem zapisy przy nazwisku: najbogatsi byli siedlocy (siedlacy, w górach – gazdowie, w Polsce odpowiednik - kmiecia), potem byli zagrodnicy (zagroda i kawałek pola), mniej ziemi mieli dalej chałupnicy (mieli tylko chałupę) i komornicy (nie posiadali własnych chałup i zamieszkiwali w domach bogatszych gospodarzy, w zamian za to odpłacali pracą). – Można spotkać się też z nazwą łącznik, co nie oznacza kogoś, kto cokolwiek łączy, ale osobę, która posiadała łąkę – zauważył prelegent.

Od czego zacząć badania genealogiczne? – Przede wszystkim od odwiedzin najstarszych członków rodu. Przy kawie i ciastku dowiedzieć się, czy zachowały się jakieś pamiątki. Jak podkreślał Grajewski koniecznie trzeba nagrać wspomnienia i z pomocą nestorów rodu zidentyfikować osoby na zdjęciach. – Archiwa mogą poczekać, te dokumenty tam nie zginą przez najbliższe 10, 20 i 100 lat, ale nasi rodzice, nasi dziadkowie oni już na dniach będą odchodzić – dodał pracownik Muzeum.

Trzeba sfotografować dokumenty, szczególnie metryki chrztu, ślubu, kontrakty kupna i wszelkie inne. Jeśli będziemy mieli szczęście znajdziemy Ahnenpass – to dokument z okresu okupacji, gdzie dokumentowano pochodzenie do czterech pokoleń wstecz (aby wykluczyć, że w danej rodzinie był ktoś pochodzenia Żydowskiego). - Najczęściej tego typu skarby były przechowywane w trówle, więc musimy namierzyć kogoś, kto po naszych dziadkach tą trówłę odziedziczył – zauważył historyk.

Następnie najlepiej udać się do… Sądu. – Tam są przechowywane księgi wieczyste. Jeśli tylko znamy numer domu, w którym mieszkała nasza rodzina, znając numer działki możemy wiedzieć, do kogo ten dom należał w 1940 roku, ale też wcześniej. Będą też tam wymienione osoby, które nie odziedziczyły gruntu, a które trzeba było spłacić, czyli np. bracia, siostry naszych przodków – wyjaśnił Grajewski.

Jeśli mamy podstawowe dane dziadków czy pradziadków  – w którym roku się urodzili (można te dane potwierdzić np. na cmentarzu na tablicach nagrobnych) możemy próbować odszukać ich rodziców w urzędzie parafialnym. Jak przyznał Grajewski, z tym bywa różnie – część parafii jest pozytywnie nastawiona do tych poszukiwań i chętnie służy pomocą, inni duszpasterze nie są zbyt życzliwi takim poszukiwaniom i niechętnie pomagają.

Uwaga na marginesie: Ponieważ jest ciężko z pozyskaniem tych informacji w wielu parafiach, w Bielsku-Białej parę lat temu powstała inicjatywa (osób, które m.in. znalazły cieszyńskie korzenie Karola Wojtyły – okazuje się, ze był on w 1/8 cieszyniakiem i przynajmniej w 1/8 luteraninem), by sfotografować wszystkie księgi parafialne i umieścić je w jednym miejscu. – Objechali mniej więcej połowę parafii i zgrali materiały w Bielsku-Białej i te materiały były tam dostępne jeszcze rok temu… Ale rok temu się zmienił Biskup i obecny biskup powiedział, że nie można mieć do tego wgląduJak widać, wiele zalży od aktualnych władz czy to kościelnych czy świeckich - tłumaczył Grajewski.

Z księgami parafialnymi bywa różnie też z innych powodów, czasami zdąża się, że niektóre roczniki… zostały wyrwane, a inne przeniesiono do… Urzędu Stanu Cywilnego– Władze komunistyczne po wojnie odebrały parafiom większość metryk. Metryki od roku 1860 do 1950 znajdują się zazwyczaj w Urzędzie Stanu Cywilnego. - mówił historyk.

Kolejne miejsce, gdzie powinniśmy się udać, to archiwa. – Archiwum obejmujące ziemie od Strumienia, Grodźca, Zebrzydowic, Jastrzębie-Zdrój nawet, Ustroń, Wisłę, Cieszyn znajduje się w Archiwum w Cieszynie – mówił prelegent. Dane, gdzie znajdują się konkretne spisy i dokumenty można znaleźć na stronie Archiwum Państwowego w Katowicach o. w Cieszynie lub ogolnej bazie searcharchives.pl

Ważnym źródłem do poznania przeszłości mogą być także urbarze, czyli spisy wszystkich mieszkańców z informacją, ile, kto płaci podatków. Urbarze najstarsze zostały wydane przez prof. Idziego Panica i dr. Wacława Gojniczka, są dostępne też w Książnicy Cieszyńskiej. Księgi gruntowe (kto posiadał, sprzedał i kupił jaki grunt) i urbarze ze Śląska Cieszyńskiego przechowywane są w zasadzie w dwóch placówkach: Archiwum Państwowym w Cieszynie i Archiwum Krajowym w Opawie (Zemský archiv v Opavě).

Ogólnie, mimo rozproszenia dokumentów, można uznać, że mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego i tak mają szczęście w swoich badaniach genealogicznych: - Jest tu pod pewnym względem lepiej niż w Polsce. Raz, że mamy te niesamowite tradycje, nasi ojcowie przekazywali tą pamięć następnemu pokoleniu. Druga przewaga, jaką mamy nad Polską, to że na Śląsku Cieszyńskim bardzo wcześnie zaprowadzono księgi metrykalne. Trzecia sprawa – u nas było mniej wojen niż w Polsce. Taki kościół czy plebania były często co 100 lat palone. Ostatnia rzecz, że wioski należały do książąt cieszyńskich, a nie do szlachty cieszyńskiej, a szlachcicowi było na rękę, żeby np. urbarze nie istniały, bo szlachcic się umawiał ustnie z każdy poddanym, ile mu musi płacić, ile musi pracować. I było mu na rękę nic nie napisać, bo za rok mógł powiedzieć: „Ale umawialiśmy się na inną sumę” – zauważa Grajewski.

Z czego można jeszcze skorzystać? Po pierwsze, ze źródeł czeskich. Pod tym względem Czesi wygrywają z nami, zauważył pracownik Muzeum – ich księgi metrykalne z terenu Księstwa Cieszyńskiego są scyfryzowane i zgromadzone w archiwum w Archiwum Krajowym w Opawie (Zemský archiv v Opavě) – dostęp do nich jest przez Internet: vademecum.archives.cz

Po drugie - materiały genealogiczne osób (ponad 700 nazwisk) ze Śląska Cieszyńskiego znaleźć można na stronie prowadzonej przez Michaela Morysa-Twarowskiego, historyka zajmującego się Śląskiem Cieszyńskim i genealogią: przodkowiezcieszyna.blogspot.com

Dużo archiwaliów z parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie trafiło jako depozyt do Książnicy Cieszyńskiej. Są wśród nich m.in. protokoły przedmałżeńskie katolików i protestantów z lat 1735-1763 oraz spisy mieszkańców kilku podcieszyńskich miejscowości z 1837 roku. Spis wszystkich rękopisów, znajdujących się w depozycie, zamieszczono na stronach internetowych Książnicy Cieszyńskiej .

Jeśli uda nam się dojść do I.poł. XVII wieku to metryki można sprawdzić w książce wydanej przez prof. Idziego Panica - Najstarsze metryki cieszyńskie. Księga metrykalna parafii pod wezwaniem Marii Magdaleny w Cieszynie z lat 1628–1641, wyd. Idzi Panic, Cieszyn 2006

Szukać informacji o przodkach możemy również na łamach cieszyńskiej pracy. Pierwsze gazety na Śląsku Cieszyńskim zaczęto wydawać w 1848 roku. W 1903 roku ukazywało się regularnie już 19 czasopism. Większość z nich – np. „Gwiazdka Cieszyńska", "Dziennik Cieszyński", "Głos Ludu Śląskiego", "Robotnik Śląski", jest dostępnych dzięki Książnicy Cieszyńskiej w Internecie na stronach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej   [Pisaliśmy: Wszystkie gazety już online ].

 

Kolejny wykład w ramach cyklu "Spotkań Szersznikowskich" pt:  „O konserwacji XVII-wiecznego Globusa Nieba Willema Janszoona Blaeu” odbędzie się 24 lutego 2016 i będzie poprowadzony przez Łucję Brzeżycką oraz Annę Fedrizzi Szostok.
 

 

Natasza Gorzołka

zródło: OX.PL
dodał: NG 30-01-2016 19:10
drukuj artykuł Widzisz błąd? Zgłoś go


Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialność za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin.

Musisz się zalogować aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta ? Zarejestruj się i sprawdź co możesz zyskać.

Pozostałe wiadomości

'Papież tak, PiS nie'

27-07-2016 12:00

Na białych płachtach przytwierdzonych do barierek kładek prowadzących nad drogą S1 w Cieszynie pojawiły się napisy. Z ich treści wynika, że osoby, które je wywiesiły nieszczególnie kochają rządząca partię.

wyświetleń: 1632komentarzy: 5

Możliwe burze z gradem

27-07-2016 11:00

Kolejny dzień meteorolodzy ostrzegają mieszkańców naszego regionu przed burzami, miejscami z gradem.

wyświetleń: 766komentarzy: 0

Strzelali i wygrali

27-07-2016 09:10

W dniach 23-24 lipca w Legnicy odbyła się runda finałowa Pucharu Polski w Łucznictwie Polowym Field WA 2016. Anna Stanieczek i Przemysław Konecki (LUKS ORLIK Goleszów) zwyciężyli w swoich kategoriach.

wyświetleń: 344komentarzy: 0

Pomysły na Ustroń

27-07-2016 07:30

35 projektów do budżetu obywatelskiego zgłoszono w Ustroniu. Do 31 sierpnia będzie trwała weryfikacja i opiniowanie  otrzymanych od mieszkańców gminy pomysłów.

wyświetleń: 766komentarzy: 2

Zebrzydowice: przymiarki do remontu

26-07-2016 19:05

W Gminie Zebrzydowice ogłoszono przetarg na remont paru ulic: Dworcowej, Staropolskiej, Otrębowskiej, Olchowej. Do 9 sierpnia włodarze czekają na oferty, remont ma być zakończony w połowie października.

wyświetleń: 1305komentarzy: 0

Najmłodsi stela 692/475/2016

26-07-2016 17:20

Zapraszamy na kolejną część cyklu - ''Najmłodsi stela''- czyli fotogalerię najmłodszych mieszkańców naszego powiatu w obiektywie naszego fotoreportera.

wyświetleń: 3172komentarzy: 0

Zabrała dziecko i zniknęła

26-07-2016 17:00

Czeskie służby poszukują mieszkanki Frydka-Mistka. Najprawdopodobniej chora psychicznie kobieta zabrała swoją dziewięcioletnią córkę i zniknęły. Dziecko może być w niebezpieczeństwie.

wyświetleń: 6192komentarzy: 2

Pokaż innym swoją radość

26-07-2016 15:05

Zagraniczni pielgrzymi udający się na Światowe Dni Młodzieży opuścili już Śląsk Cieszyński. Niebawem do Krakowa udadzą się wolontariusze i polska młodzież. Jeżeli macie ciekawe zdjęcia ze potkań w Krakowie czy innych miejscowościach, poślijcie je do naszej redakcji!

wyświetleń: 1844komentarzy: 0

Zepsute ''Źródło''...

26-07-2016 15:00

 Przez kilka godzin, we wtorek 26 lipca 2016 r., w Urzędzie Miejskim w Skoczowie nie można było załatwić nic w Urzędzie Stanu Cywilnego oraz Wydziale Sprawa Obywatelskich i Obronnych.

wyświetleń: 1574komentarzy: 0

Może zagrzmieć

26-07-2016 13:15

Podobnie, jak wczoraj (25.07) i dziś (26.07) nad regionem spodziewane są burze.

wyświetleń: 1630komentarzy: 0
Kontakt z redkacją