Wiadomości

Wkrótce w regionie

Kontakt24

wyświetleń: 956komentarzy: 0

''Kalendarz Śląski 2016'' (recenzja)

14-01-2016 12:35

Biel okładki aż bije po oczach. Na obrzeżach polne kwiatki. Subtelny krój czcionki barwy lila. Wygląda to jak pamiętnik podlotka. Wewnątrz mnóstwo ilustracji, czarno-białych i w kolorze. Litery gdzieniegdzie też przybierają się w kolory. Tekst ujęty w dwie szpalty, co zdecydowanie ułatwia czytanie. No i dwie obwoluty do wyboru, jedna miękka, druga twarda, w zależności od zasobności portfela i bibliofilskich inklinacji. To pierwsze wrażenia ze spotkania z ''Kalendarzem Śląskim'' na rok 2016.

Kalendarium… I tu zaskoczenie. „Kalendarz” podzielony jest bowiem na dwanaście rozdziałów: Styczeń, Luty, Marzec, Kwiecień, Maj… Żeby dojść do kolejnego miesiąca, to należy przeczytać, a przynajmniej przewertować kilka artykułów i wierszy. Każdy miesiąc (uwzględnione między innym święta państwowe polskie i czeskie, imieniny i fazy księżyca) otwiera rycina Pawła Stellera z czesko-cieszyńskiego „Kalendarza Śląskiego” na rok 1932 (choć obecny „Kalendarz”, wydawany od 1962 roku nie jest bynajmniej kontynuatorem wspomnianego wydawnictwa), zaraz przedwojenne reklamy adresowane do kobiet no i kobiety same – cały tuzin dziennikarek, zaolziańskich – wszak annał wydawany jest na Zaolziu – dziennikarek. To one właściwie pantronują każdemu z miesięcy. Kwiecień pod znakiem Doroty Havlík, rzeczniczki czeskocieszyńskiego Ratusza, czerwiec Danuty Chlup, redaktorki zaolziańskiego „Głosu Ludu”, a grudzień – Haliny Szczotki, redaktor naczelnej miesięcznika „Zwrot”.

Bo „Kalendarz” jest monograficzny, od pierwszej do ostatniej strony poświęcony jest płci pięknej we wszelkich odsłonach. I tu już się wyjaśnia czemu tak subtelna okładka, na której powonieniem wyobraźni można by było wyczuć nutkę stonowanych damskich perfum. Kobiety rządzą w „Kalendarzu” jak w kuchni. Są jego bohaterkami ale i autorkami (choć tu i ówdzie może na zasadzie niepsianego parytetu pojawiają się i męskie pióra).

O działaczkach, społeczniczkach i żołnierkach pisze Władysława Magiera, która od lat drąży temat kobiecej strony Śląska Cieszyńskiego. Beata Mońka z Zamku Cieszyn zrwraca uwagę na babski dizajn (okazuje się bowiem, że panie projektują również samochody), a Emilia Świder pisze o paniach z pracowni krawieckiej Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie, od których tak wiele zależy na scenie, a w ogóle nie są widoczne.

Ciekawa, również w klimacie igły i nitki jest również rozmowa, zapisana „po naszymu” z Janiną Kukuczką z Koniakowa, która szyje i reperuje stroje ludowe. „Dziś każdy chce mieć własny strój. Zapotrzebowanie jest wielki i ludzie wracają do tradycji. Przichodzóm prywatne osoby i zespoły. Obsziwóm zespoły w Koniakowie, dużo szijym na Zaolzi, więc móm kupe roboty. Sziłach dla Leszka Richtera, Karola Kufy, niodżałowanego Antosia Szpyrca, zespołu Gorol, do Dolnej Łomnej, do Ostrawy… (…) Sziłach też stroje aż za ocean.”

Skoro już zostało wspomniana postać zmarłego pod koniec grudnia 2014 roku Antoniego Szpyrca, piewcy starego Jabłonkowa, przed którym miasto to nie miało żadnych tajemnic, to na łamach „Kalendarza” pojawia się ostatni przez niego napisany tekst. O uprawianiu nierządu w niektórych gospodach jabłonkowskich w dwidziestoleciu międzywojennym. Bo skoro mowa o kobietach, to nie mogło przecież– przy całym szacunku dla Czytelniczek i pozostałych przedstawicelek płci pięknej – zabraknąć i tego wstydliwego acz odwiecznego tematu.

Ale Jarosław jot-Drużycki usiłuje wejść raczej w mentalność cieszyńskich kobiet posiłkując się jako drogowskazem cytatem z Pawła Hulki-Laskowskiego: „Sabinek śląskich nikt nie porywa. Porywają one same i swoich, i obcych, którzy przyszli na Śląsk za chlebem. I trzeba dodać, że kobiety śląskie mają wszelkie warunki potrzebne do porywania. Są naprawdę porywające”.

A przede wszystkim pracowite.
„Więc radzę dziewczynie śląskiej
Poznać lepiej co to praca
I umysł w wiedzę wzbogaca
Szkoła Gospodarczaa w Końskiej”.

To hymn Końszczanek, uczennic Szkoły Gospodyń Wiejskich w zaolziańskiej Końskiej, o której pisze Kazimierz Jaworski i przedstawia najbardziej znane nauczycielki i absolwentki w tym żyjącą do dziś cenioną poetkę tworzącą w gwarze Anielę Kupiec, której wiersze również zdobią tegoroczny „Kalendarz”. Przypomniane też zostały fraszki Janusza Gaudyna, lekarza ale i literata:
„Chociaż o wszystkim piszą gazety,
to nie opiszą, czego chcą kobiety.”

„Czego chcemy? (…) Podnieść poziom umysłowy kobiet, roztoczyć przed nimi szersze horyzonty, dać mężowi-robotnikowi uświadomioną żonę, dzieciom rozumną matkę”, pisała w związanym z cieszyńską socjaldemokracją „Głosie Kobiet” Dorota Kłuszyńska. Ten cytat pojawia się w artykule Wojciecha Święsa o kobiecej prasie, która ukazywała się na Śląsku Cieszyńskim do 1939 roku. Trudno powiedzieć, czy to mało, a może jednak dużo, ale autor doliczył się czterech regionalnych tytułów przenaczonych tylko dla czytelniczek, choć przy wydatnej pomocy męskiej.

No i o jeszcze jednym mężczyźnie warto wspomnieć w kontekście tegorocznego „Kalendarza Śląskiego”. To Ladislav Szpyrc, który wpłynął na jego kobiecą formę, zaprojektował cały układ graficzny, okładkę i samodzielnie zasadził na niej dla pań polne kwiaty. Bo dobry produkt musi być ładnie zapakowany.

(wien)

„Kalendarz Śląski 2016”, wyd. Polski Związek Kulturalno-Oświatowy w Republice Czeskiej, Czeski-Cieszyn 2015, ss. 224; red. Izabela Kraus-Żur

***


Pisaliśmy już o „Kalendarzu Beskidzkim”, „Kalendarzu Cieszyńskim” , „Kalendarzu Goleszowskim” i „Kalendarzu z Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa” . W najbliższym czasie na OX.PL ukaże się ostatnia już recenzja - „Kalendarza Ustrońskiego”.

zródło: ox.pl
dodał: BT 14-01-2016 12:35
drukuj artykuł Widzisz błąd? Zgłoś go


Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialność za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin.

Musisz się zalogować aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta ? Zarejestruj się i sprawdź co możesz zyskać.

Pozostałe wiadomości

Projektowanie i adaptacja przestrzeni publicznej dla potrzeb osób niewidomych i słabowidzących

25-07-2016 07:30

„Boję się wychodzić z domu”, „Nie widzę numerów autobusów i wstydzę się pytać o nie nieznajomych”, „Spadłem ze schodów, bo nie dostrzegłem pierwszego stopnia”, „Rozciąłem głowę, bo nie zauważyłam szklanej ściany”, „Mam kłopoty przy przechodzeniu przez ulicę”, „Gubię się w hipermarketach, w urzędach, na dworcach”.

wyświetleń: 105komentarzy: 0

Poznać siebie, poznać Boga

24-07-2016 19:10

Kilka tysięcy osób w ostatnich dniach odwiedziło skoczowską Kaplicówkę. Były nabożeństwa, wspólna modlitwa, nie zabrakło czasu na relaks. Jutro młodzież wyjedzie dalej, do Krakowa. Tam czekać będzie na spotkanie z papieżem.

wyświetleń: 2505komentarzy: 0

Przyjazny urząd: jak unieważnić dowód

24-07-2016 17:35

Twój dowód zaginął lub został uszkodzony? Ktoś ci go ukradł? Zgłoś to jak najszybciej w urzędzie gminy albo przez internet. Jeśli jesteś za granicą, zgłoś utratę lub uszkodzenie dowodu w konsulacie. Po zgłoszeniu urzędnik unieważni twój dowód.

wyświetleń: 2299komentarzy: 0

Zmiany w Naziemnej Telewizji Cyfrowej

24-07-2016 15:30

We wtorek  (19.07.2016) kanał TVP Polonia opuścił MUX 3 naziemnej telewizji cyfrowej, który wykorzystuje w całości Telewizja Polska. Krok ten był zapowiadany przez nadawcę. -  Przekaz wyłączono nie urywając żadnego programu, po emisji serialu „Galeria” i bloku reklamowym. – poinformował serwis Satkurier. Osoby odbierające MUX L2,  mogą od lipca naziemnie oglądać dodatkowo kanał Tele 5

wyświetleń: 2112komentarzy: 0

Skoczów: kiedyś i dziś. Część 30/16

24-07-2016 13:30

Jak wyglądały początki skoczowskiej Spółdzielni Mleczarskiej? O tym dowiecie się w dzisiejszym artykule z serii "Skoczów: kiedyś i dziś".

wyświetleń: 1713komentarzy: 0

Kościoły Śląska Cieszyńskiego. Część 30/16 - Parafia Ewangelicko-Augsburskiej w Wiśle-Głębcach

24-07-2016 11:45

W dzisiejszym artykule z serii o kościołach Śląska Cieszyńskiego opiszemy historię Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Wiśle-Głębcach.

wyświetleń: 875komentarzy: 0

Konkursy w bibliotekach

24-07-2016 09:00

Na letnie, wakacyjne miesiące Biblioteka Miejska w Cieszynie przygotowała dwa konkursy dla miłośników Ziemi Cieszyńskiej - zarówna dla wielbicieli słowa, jak i dla wielbicieli obrazu.

wyświetleń: 459komentarzy: 0

Msze i nabożeństwa online

24-07-2016 06:30

Nie możesz być na mszy lub nabożeństwie? Nic straconego, zawsze możesz uczestniczyć w nich dzięki kamerom udostępnionym online. Poniżej prezentujemy listę kościołów z naszego regionu, w których zostały uruchomione transmisje na żywo, również na urządzenia mobilne.

wyświetleń: 920komentarzy: 0

FIS Grand Prix 2016: Maciej Kot triumfuje w Wiśle

24-07-2016 01:00

W pięknym stylu Maciej Kot odniósł drugie w tym sezonie zwycięstwo w zawodach FIS Grand Prix 2016. Polak po dwóch bardzo dobrych skokach triumfował w sobotnim konkursie na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince, wyprzedzając drugiego Norwega Andresa Fannemela o 4,6 punktu. Na najniższym stopniu podium stanął reprezentant Niemiec Andreas Wellinger.

wyświetleń: 752komentarzy: 0

Oczami niewidomego (43): Irena Mencner - muzyka na akordeonie

23-07-2016 19:00

W czerwcu 2016 roku w Domu Narodowym w Cieszynie odbył się wieczorek poetycki Krystyny Kurzycy. Jest to miejscowa poetka, która jest osobą słabowidzącą; sympatyzującą z cieszyńskim kołem Polskiego Związku Niewidomych. Ma na swoim koncie kilka tomików poezji. Na tym wieczorku towarzyszyła Jej Irena Mencner - pochodząca z Zebrzydowic, kobieta grająca od jedenastego roku życia na akordeonie. Na to spotkanie w Domu Narodowym zostali zaproszeni również członkowie cieszyńskiego koła PZN.

wyświetleń: 1148komentarzy: 0
Kontakt z redkacją