Jaka jest feminizacja samorządu w regionie?

Jaki jest udział pań we władzach samorządowych? W której gminie powiatu jest największy wskaźnik feminizacji w samorządzie?

Czasopismo „Wspólnota” przygotowało Ranking „Kobiety w samorządzie. Ranking najbardziej sfeminizowanych samorządów”. Jak wypadają nasze gminy?

- Pań w organach stanowiących i wykonawczych samorządów stopniowo przybywa. Po wyborach w 1990 roku ich odsetek w gminach wiejskich ledwie przekraczał 9 proc., po 2014 roku był już niemal trzykrotnie wyższy. Coraz więcej kobiet piastuje stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, co wiąże się z silną pozycją w lokalnym samorządzie. Ale tylko jedna kobieta jest marszałkiem województwa – lubuskiego – piszą w raporcie jego autorzy, Julita łukomska i Paweł Swianiewicz.

Jak zauważają autorzy, przyczyny stosunkowo niskiego sfeminizowania samorządu wynika głównie z trzech czynników: autoselekcji, kiedy niektóre grupy społeczne nie kandydują z różnych przyczyn takich jak niska wiara we własne siły, mniejsze zainteresowanie polityką, presja społeczna itp.; selekcja odgórna, czyli układanie list wyborczych przez władze partii (wiadomo, im wyższa pozycja na liście, tym większe szanse na dobry wynik) oraz z selekcja oddolna, czyli preferencje wyborców.

Z jednej strony stopniowo od kilkudziesięciu lat rośnie liczba kobiet we władzach, z drugiej jeszcze zdarzają się gminy, a nawet województwa, gdzie wskaźnik feminizacji wynosi 0. A jak sprawa prezentuje się na „naszym podwórku”?

Województwo Śląskie znajduje się na 9. miejscu (wśród 16 województw) ze wskaźnikiem feminizacji 16,56%. Najwięcej w Polsce ma Lubuskie – 44,33%.

Powiat cieszyński z kolei jest na 66. pozycji (na 314. powiatów) ze wskaźnikiem 17,31. Największy wskaźnik w tej grupie ma Olsztyn - 74,00%

Wśród miast największy wskaźnik w Polsce ma Frombork – aż 86,67%. Powiatowe miasta (i gminy miejsko-wiejskie) wypadają tak (na 847 miejsc):
72. Strumień – 60%
159. Skoczów – 21,43%
336. Ustroń – 16,67%
545. Cieszyn – 11,90%
753. Wisła – 6,67%

W zestawieniu Gmin Wiejskich na czele powiatowych samorządów jest Gmina Zebrzydowice ze wskaźnikiem 20,00% który lokuje ją na 462. miejscu w Polsce. Kolejna jest Brenna z 16,67% i 675 miejscem, identyczny wskaźnik mają: Goleszów i Hażlach. Dębowiec zajął 1180. lokatę (10%). Istebna ze wskaźnikiem 6,67 % - 1378. miejsce. Stawkę zamyka Chybie (1562. miejsce), gdzie w samorządzie nie ma ani jednej pani. Dla porównania najbardziej sfeminizowaną gminą w Polsce jest Smosin (powiat brzeziński), gdzie wskaźnik feminizacji wynosi 83,33%.
 



Metoda wyznaczania wskaźnika:
1. W przypadku gmin pod uwagę wzięto pod uwagę płeć wójta lub burmistrza oraz udział kobiet w radzie gminy, a oba czynniki mają tę samą wagę. Przykładowo, jeśli rada składałaby się wyłącznie z mężczyzn, ale wójt był kobietą, to wskaźnik feminizacji dla tej gminy wyniósłby 50 proc.
2. W przypadku miast na prawach powiatu sposób obliczania jest zbliżony – wzięto pod uwagę trzy czynniki: płeć prezydenta miasta (waga 50 proc.), udział kobiet w radzie (waga 40 proc.) i płeć przewodniczącego rady (waga 10 proc.).
3. W przypadku powiatów i województw algorytm bierze pod uwagę cztery zmienne: płeć starosty (marszałka) – waga 30 proc., udział kobiet wśród pozostałych członków zarządu – waga 20 proc., udział kobiet wśród radnych – waga 40 proc., płeć przewodniczącego rady powiatu (sejmiku) – waga 10 proc.
Link do rankingu

Pisaliśmy również:

 

vdka

źródło: OX.PL/mat.pras.
dodał: NG 2017-03-16 11:55:06
Komentarze
3
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-03-16 17:49:57
koszor: A jak sprawa wygląda w budownictwie, na kopalniach czy przy budowie autostrad? Tam parytety nie obowiązują?
2017-03-16 23:29:01
bronek91: Parytety nie obowiązują, jak widać przy obsadzie stanowisk urzędniczych. Już widzę te hordy facetów pracujących w biurach;)
2017-03-17 09:24:35
mstudnicki: Cały ten temat to jakaś bzdura. Gdzie tylko człowiek się popatrzy, to na siłę wprowadza się różne parytety. Kiedy w końcu idioci z UE i feministki zrozumieją, że wolność to zdejmowanie zakazów i nakazów zamiast stawiania kolejnych.. Dziś kobiety mogą zdobywać wykształcenie jakie chcą i aplikować na pracę gdzie chcą. Dajmy im już spokój. Normalne kobiety mają dosyć nieustannego \"reprezentowania\" je przez chore feministki w sprawach, w których sobie tego nie życzą.
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją