Wkrótce w regionie

Lipiec 2017
P W Ś C P S N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Kontakt24

Zapomniany podpis

05-05-2003

Przetarg na dzierżawę stadniny koni w Ochabach wciąż bez finału

wyświetleń: 1168komentarzy: 1

Poszerzony Haracz

05-05-2003

Cieszyn należy do miast, w których ściąga się opłaty za parkowanie także na drogach publicznych. 24 kwietnia Rada niejska podjeła uchwałe ustalającą nowe zasady pobierania tych opłat.Ich wysokość nie zmieniła się i wynosi dla samochodów osobowych 2 zł za godzinę i 7 zł za dzień postoju. Wprowadzono udogodnienie polegające na tym, że przy stawce podstawowej w wysokości 2 zł dopuszczono złotówkę za każde rozpoczęte pół godziny.Umożliwiono ponadto właścicielom nieruchomości nabycie abonamentu parkingowego. jego koszt wynośi 36 zł na rok.Burmistrz miasta Bogdan Ficek został upoważniony do poszerzenia listy placów i ulic, na których parkowanie jestpłatne. Mają na niej znaleźć się ulice Bóżnicza, Kiedronia, Limanowskiego, Michejdy, Nowe Miasto, Pokoju, Ratuszowa, Regera, Sejmowa, Szeroka i Szersznika oraz place Londzina i Wolności.Nadal pozostanie jednak szereg parkingów bezpłatnych, a przy tym ogólnie dostępnych. Tytułem przykładu można wymienić ulice Chrobrego, Kochanowskiego, 3 maja, Miarki, Solną, Stalmacha, Świeżego i Wyspiańskiego, jak również place Kościelny i Słowackiego.Uchwała zacznie obowiązywać 1 czerwca.

wyświetleń: 1476komentarzy: 1

Amfiteatr odżyje

05-05-2003

Cieszński amfiteatr przy u. 3 Maja jest jedną z najmniej udanych inwestycji w mieście. Miały się tam odbywać masowe imprezy artystyczne, ale wykorzystanie obiektu było zawsze minimalne. W latach dziewięćdziesiątych został zamieniony w rodzaj targowika, lecz stopniowy upadek przygranicznego handlu postawił pod znakiem zapytania także tę jego funkcję.Są jednak szanse na to, że amfiteatr odżyje. Władze miejskie zamieżają obiekt zmodernizować. Na razie wykonano koncepcję, termin realizacji zaplanowano natomiast na rok 2005.

wyświetleń: 850komentarzy: 1

Nasi w finale Ogólnopolskim !

05-05-2003

Zwycięscy elimninacji okręgowych Ogólnopolskiego Turnieju Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, uczniowie Szkoły Podstawowej z Drogomyśla oraz Gimnazjum nr 2 w Ustroniu, okazali się najlepsi także w województwie śląskim. Eliminacje wojewódzkie odbyły sie w Kozach k. Bielska Białej 29 IV. Nasze drużyny reprezentować będą więc woj. śląskie w finale ogólnopolskim.

wyświetleń: 1029komentarzy: 1

Harcerski zlot

05-05-2003

24 maja zjadą do Górek harcerze ze wszystkich polskich chorągwi, by uczcić 35 rocznicę śmierci Zofii Kossak oraz setną rocznicę urodzin Aleksandra Kamińskiego, działacza harcerskiego, autora legendarnych ''Kamieni na Szaniec''.Rocznicowe uroczystości odbędą się na terenie dawnej harcerskiej Szkoły Instróktorskiej w Sojce, której dyrektorem w latach 1937-39 był właśnie A.Kamiński.Do Udziału w jednodniowym pikniku gmina Brenna zaprosiła m.in.marszałka województwa śląskiego Michała Czarskiego, z którym po raz kolejny negocjuje możliwość przyjęcia obiektów po dawnej szkole harcerskiej i dziecięcym sanatorium rehabilitacyjnym.Samorządy wymieniaja sie korespondencja od kilku miesięcy, mimo to nie zapadły jeszcze zadne konkretne decyzję.

wyświetleń: 1192komentarzy: 1

Jednym ''ekspresówka'', drugim rzeka błota

05-05-2003

Od ponad dwóch miesięcy informójemy o postępach budowy drogi ekspresowej Cieszyn - Bielsko Biała. Niedawno pisaliśmy o kłopotach mieszkańców trzech domów w Ogrodzonej - Olszynie, którym inwestycja utrudnia dojazd. Grozili nawet blokadą robót, jeśli ich postulaty nadal będą pozostawać bez ech.Mieszkańcy swoje stanowisko przedstawili w liście do Urzędu Gminy Dębowiec. Piszą że od rozpoczęcia, czyli od końca lutego, trudno im dojść oraz dojechać do sąsiadujących z inwestycją domostw. Polna droga, którą dotąd wykorzystywali, została przez cięrzkie pojazdy zamienona w rzekę błota. Przedstawiciel inwestora obiecał - także w wypowiedzi dla naszej gazety - wykonanie zastepszego dojazdu.Podobna sytuacja jak w Olszynie, wystapiła również wokół jednego domu w Łączce. Gmina obawia się także uszkodzenia nawierzchni intensywnie wykorzystywanych przez inwestora ''ekspresówki'' lokalnych dróg.Andrzej Litwinowicz, kierownik robót drogowych z firmy Budimex-Dromex, informuje, że zareagowano już na problemy zgłaszane przez mieszkańców Olszyny.Nowy dojazd z innego kierunku powstanie dopiero później, przy okazji budowy zbiorczych dróg gminnych. Zapewnia również, że droga do trzech budynków w Olszynie będzie w razie potrzeby na bierząco poprawiana.Przez blisko dwa miesiące nasi czytelnicy z Ogrodzonej byli traktowani zgodnie z zasadą ''obiecać nie grzech''. Miejmy nadzieję, że teraz to się zmieni.

wyświetleń: 1551komentarzy: 1

Mniej Wystawców

05-05-2003

Na Cieszyńskim Bobrku w ''starej cegielni'', odbyła się VII edycja Targów Budownictwa i Wyposarzenia Wnętrz. Od piątku do niedzieli z różnymi ofertami występowało ponad 80 firm.-To jakieś 10 proc. mniej wystawców niż w poprzednich latach, przyznali organizatorzy.Prezentowało się sporo małych firm z Cieszyńskiego regionu. Wykonawcy, producenci projektanci, hurtownie, sklepy firmowe starały się pokazać, co mają nowego i ciekawego. Potencjalni klienci tak naprawdę pojawiali sie dopiero w niedzielę. Wtedy od południa do wieczora panował spory ruch.Zainteresowanie wzbudzały artykuły wyposarzenia wnętrz, materiały budowlane, stolarka okienna i dzwiowa, pokrycia dachowe, urządzenia grzewcze. Wiele osób wychodziło z pękzmi kataloów i ulotek w rękach. Niektórzy robili drobne zakupy, zaopatrójąc się w... zapachowe drewienka i plastikowe zraszacze ogrodowe. Dzieci cieczyły się z reklamowych baloników.Targi zorganizowało Biuro Promocji i Wystawy ''Astra'' z Bielska-Białej

wyświetleń: 1320komentarzy: 1

Współpraca wiślan z fundacją w Genewie

05-05-2003

Piąty rok trwa wsółpraca Zespołu Szkół Gastronomiczno - Hotelarskich w Wiśle z Fundacją Hotelarską z Genewy. Ostatnio w wiślańskiej szkole odbyło się kolejne seminarium sfinansowane przez Fundację. Jego uczestnikami byli przedstawiciele dyrekcji hoteli i obiektów gastronomicznych z Wisły, Ustronia, Cieszyna, Brennej, i Bielska-Białej oraz nauczyciele przedmiotów zawodowych ze szkół.Wykłady prowadził emerytowany profesor uczelni angielskich, Richard Kotaś z Lądynu, autor wielu podręczników z rachunkowości. Tematem seminarium była rentowmość hotelu, wycena usług oraz zintegrowany amerykański system księgowości. Genewska fundacja stawia za cel rozwój i podniesienie poziomu usług hotelarskich w krajach Europy Srodkowej.Program ten jest realizowany w Czechach, na Słowacji i Węgrzech, w bługari, Rumunii, Litwie, Ukrainie, Rosji i w Polsce, w oparciu o kontakty ze szkołami o profilu hotelarskim i turystycznym. Fundacja współpracuje z wybranymi dwiema szkołami w każdym Państwie. W Polsce, obok wiślańskiego ZSGH, jest to jeszcze Wyższa Szkoła zarządzania w Warszawie.

wyświetleń: 705komentarzy: 1

Z górki w błocie

05-05-2003

W ogromnym deszczu przyszło rywalizować zawodnikom w pierwszych zawodach tegorocznego cyklu w downhillu, czyli rowerowym zjeździe. Chociaż na listach startowych było zapisanych prawie stu zawodników, wielu w ostatniej chwili zrezygnowało z udziału w imprezie. Padający od rana w Ustroniu dzeszcz sprawił, że trasa zjazdu, od górnej do dolnej stacji kolejki krzesełkowej zamieniła się w błotny strumień. Poczynania zawodnikiów obserwowała garstka zagorzałych kibiców. Ludzie zgromadzeni wzdłuż trasy z trudem ...

wyświetleń: 712komentarzy: 1

Goprowcy szukali zaginionych turystów

05-05-2003

Dwoje turystów zaginęło w sobotę na Baraniej Górze. O tym, że się zgubil,i powiadomili... Komendę Stołeczną Policji.

wyświetleń: 1000komentarzy: 1

I po weekendzie

05-05-2003

Zakończył się najdłuższy w tym roku weekend. Rozpoczął się w czwartek Świętem Pracy. W piątek wiele osób skorzystało z dnia wolnego, dlatego większość instytucji na Podbeskidziu nie pracowała. Każdy miał jakiś sposób na spędzenie wolnego czasu. Każdy też starał się wykorzystać piękną...

wyświetleń: 1162komentarzy: 1

Beskidy opuszczali weekendowi turyści

05-05-2003

Wczoraj wieczorem Beskidy opuszczali turyści, którzy spędzali w górach długi weekend. Korków na drogach nie było.

wyświetleń: 1011komentarzy: 1

Finał śpiewania

05-05-2003

W cieszyńskim Domu Narodowym odbyły się rejonowe eliminacje 10. Przeglądu Piosenki Dziecięcej Śląskie śpiewanie. Wzięło w nim udział ok. 120 wykonawców. Do finału konkursu jury zakwalifikowało Mirosława Juroszka z Jaworzynki, Darię Wawrzyszczek, Darię i Sebastiana Hanusów z Kaczyc, Karolinę Bocek z Gródka, Filipa Kozieła z Czeskiego Cieszyna i Wojciecha Pazderę z Bukowca.

wyświetleń: 878komentarzy: 1

Tłumy na projekcjach

05-05-2003

Cztery dni kina w Cieszynie i Czeskim Cieszynie tętniły życiem. Od czwartku do minionej niedzieli po obu stronach Olzy odbywał się bowiem 5. Przegląd Filmów Czeskich i Słowackich Kino na granicy. Widzowie zobaczyli pokazy obrazów m.in. Jiriego Svobody, Karela Kachyny oraz najnowsze filmy południowych sąsiadów. Wydarzeniem festiwalu była...

wyświetleń: 898komentarzy: 1

PIŁKA NOŻNA Unia Racibórz - Beskid 0-1 (0-1)

05-05-2003

Zmiana na stanowisku trenera okazała się trafioną decyzją. Beskid Skoczów wreszcie zdobywa punkty. Od czasu, gdy szkoleniowcem jest Jacek Pieniążek piłkarze spod Kaplicówki pokonali już MKS Lędziny, a w sobotę na wyjeździe Unię Racibórz. Nie ma się co dziwić, że grający trener coraz bardziej...

wyświetleń: 1930komentarzy: 1

Apoloniusz Tajner zmienia system przygotowań

05-05-2003

Trener polskiej reprezentacji skoczków narciarskich Apoloniusz Tajner powiedział, że system przygotowań zawodników do nowego sezonu będzie trochę inny niż w minionych latach. - Będziemy mieli krótsze zgrupowania kadry, a więcej czasu zawodnicy będą trenować na bazie klubowej w miejscu zamieszkania. Wkraczamy w trzyletni program przygotowań do igrzysk olimpijskich w Turynie. Przed tym sezonem poświęcimy więcej czasu na przygotowanie fizyczne. Przed następnymi dwoma będzie większy nacisk na inne elementy - powiedział Tajner.- Przygotowania, które rozpoczniemy pod koniec maja, będą podzielone na kilka etapów. Zaczniemy ostrzej i stopniowo będziemy wyłączać obciążenia w miarę zbliżania się sezonu. Ogólnie rzecz biorąc zawodnicy mają wykonać więcej pracy fizycznej i to musi procentować jeszcze w dwóch kolejnych sezonach. Ale oczywiście nie możemy dopuścić do tego, aby skoczków przydusić zbyt mocnym treningiem - dodał trener.Tajner, uważa, że największa nowinka przed nowym sezonem dotyczy kombinezonów. - Mają one być bardziej obcisłe i ten wymóg ma być bardzo rygorystycznie przestrzegany. Każdy kombinezon może być sprawdzony praktycznie w każdym miejscu. Odległość od ciała zawodnika nie może nigdzie przekroczyć sześciu centymetrów. Z naszego punktu widzenia ta zmiana jest korzystna. Jeżeli wszyscy będą tak samo ubrani, to Adamowi Małyszowi pewną przewagę daje jego dynamika, jego mistrzostwo - powiedział trener.Wiadomo już również, że w letniej Grand Prix nie wystartują na pewno Adam Małysz i Robert Mateja. - Dla nich opracowany został osobny program przygotowań. Reszta skoczków będzie skakała w lecie, będą gromadzić punkty FIS. Dzięki temu rywalizacja pomiędzy tymi zawodnikami zrobi się większa, co powinno przełożyć się pozytywnie na osiągane wyniki. W zawodach zimowego Pucharu Świata wystartują Małysz i ten skoczek, który w danym czasie będzie w najlepszej dyspozycji - stwierdził Tajner.

wyświetleń: 1172komentarzy: 1

Misie suszą łapy

02-05-2003

Już za parę dni słynne ostrzeżenie kierowców tirów ''Misie suszą łapy'' - którzy w ten sposób przez radio informują się, gdzie pojawiła się kontrola radarowa drogówki - przejdzie w województwie śląskim do historii. Lada dzień każdy kierowca, na każdej drodze w naszym województwie będzie doskonale wiedział, w którym miejscu musi zwolnić, a kiedy może swobodnie gnać ''ile fabryka dała''. Wszystko to dzięki internetowemu wykazowi rozmieszczenia punktów kontroli radarowej, przygotowywanemu przez Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach. Wykaz ten niebawem będzie ogólnodostępny na stronach KWP. Nieoficjalnie mówi się, że ojcem projektu w naszym regionie jest Janusz Bieńkowski, pierwszy zastępca śląskiego komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach.W ramach przedsięwzięcia, od 5 maja wszystkie komendy miejskie na Śląsku będą wysyłać policjantów na kontrole radarowe tylko do ściśle określonych punktów. Ich liczba uzależniona będzie od wielkości miasta. W całym województwie ma być około 5 tysięcy takich miejsc, z zastrzeżeniem, że ich lokalizacja raczej nie będzie podlegać zmianom. Żaden komendant miejski czy naczelnik drogówki nie będzie mógł samowolnie wysłać patrolu do miejsca odgórnie niezaplanowanego. Mało tego, w wyznaczonym punkcie policjanci będą mogli dokonywać kontroli tylko przez godzinę. Jeśli po upływie tego czasu funkcjonariusz ,wlepi'' mandat kierowcy, który przekroczył prędkość może spodziewać się... nagany.Mimo że cały projekt nie ujrzał jeszcze światła dziennego, już wywołuje ogromne kontrowersje. Policjanci z drogówki w komendach miejskich bez ogródek określają przedsięwzięcie mianem ''strzału do własnej bramki''.- Pytam, komu to ma służyć? Przecież to jest odebranie nam instrumentów do walki z piractwem drogowym! Dobrze poinformowani kierowcy będą nieuchwytni, a czasem może ''wpadnie'' jakiś szarak. Ten projekt to chyba ukłon w kierunku bogatych i wpływowych, którzy nie liczą się z przepisami drogowymi - stwierdził naczelnik drogówki, który - co zrozumiałe - prosił nas o niepodawanie nazwiska.- To największa bzdura w nowożytnej historii polskiej policji! - dodaje oficer z innej komendy miejskiej. - Jeśli świadomie poinformujemy kierowców o miejscach, w których będziemy ich kontrolować, a do tego jeszcze podamy im godziny naszego ,dyżurowania'', wówczas skończy się to totalną katastrofą. Będziemy bezradni wobec piractwa drogowego.Pomimo negatywnych opinii, podinspektor Mariola Będkowska, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, wierzy, że projekt okaże się skuteczny. W podobnym tonie wypowiada się również kom. Grzegorz Olejniczak, rzecznik prasowy śląskiej KWP w Katowicach.- Każdy pomysł, który dąży do poprawienia bezpieczeństwa na drogach, jest dobry - powiedziała ''DZ'' Będkowska. - Nie można kontrolować każdego przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. - Tak już jest, że nowe idee zawsze rodzą się w bólach. Być może przedsięwzięcie to wywołuje obecnie dziwne reakcje, jednak trzeba poczekać na efekty - stwierdził Olejniczak.Miejsca, w których będzie można spotkać policjantów z ''suszarkami'', zostały wyznaczone na podstawie mapy najniebezpieczniejszych punktów w miastach i możliwości ustawienia tam policjantów.

wyświetleń: 1045komentarzy: 1

Na Białym Krzyżu staną kamienne tablice z dekalogiem

02-05-2003

Dwie wielkie kamienne tablice staną na Białym Krzyżu w Szczyrku. Będzie na nich wykuty dekalog.Na pomysł wykucia dekalogu na kamiennych tablicach wpadli parafianie z parafii ewangelicko-augsburskiej w Szczyrku Salmopolu. - Dekalog to podstawa życia wszystkich chrześcijan. Niestety, dzisiaj wielu ludzi o tym zapomina. Chcemy, żeby tablice o nim przypominały - mówi ks. Jan Byrt, proboszcz parafii.Biały Krzyż to wzniesienie między Szczyrkiem a Wisłą, niezwykle popularne wśród turystów - w zimie przyjeżdżają tutaj na narty, w lecie na górskie wędrówki. Tablice staną właśnie obok krzyża, od którego pochodzi nazwa miejsca. Zgodził się na to już właściciel posesji. - Dekalog był przekazany przez Boga na górze Synaj. Tu również umieścimy go na górze - mówi ks. Byrt.Każda z dwóch wielkich kamiennych tablic będzie ważyła cztery tony. Teraz trwa poszukiwanie odpowiedniego kamienia. Dziesięć przykazań wykują na nich za darmo kamieniarze z parafii. - Niewykluczone, że będą w języku polskim i angielskim - mówi ks. Byrt.Kamienny dekalog powstanie w październiku.

wyświetleń: 1833komentarzy: 1

Oscypek z patentem podzielił mieszkańców Beskidów

02-05-2003

Żywiecczyzna, Tatry i Podhale to regiony, które będą mieć licencję na owcze produkty. Urząd Patentowy wydał tzw. oznaczenie geograficzne dla górali starających się o opatentowanie oscypka i innych serów. Gazdowie z innych rejonów Beskidów uważają, że to nie w porządku, bo oni tradycyjne produkty też wytwarzają z dziada pradziada. Kiedy półtora roku temu były burmistrz Zakopanego Adam Bachleda-Curuś zagroził, że opatentuje dla siebie oscypka, górale z całej Polski przestraszyli się nie na żarty i postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Najsprawniej działali ci z Żywca i Podhala. W marcu ubiegłego roku powiaty żywiecki, tatrzański i nowotarski oraz Regionalny Związek Hodowców Owiec i Kóz a także Związek Podhalan złożyli w Urzędzie Patentowym wniosek o zarejestrowanie serów: oscypka, bundzu, bryndzy, redykołki oraz żętycy jako produktów regionalnych. - Chcemy chronić tradycję. W Unii Europejskiej nie wytwarza się takich serów, a zamierzamy je tam sprzedawać - mówi Władysław Motyka, szef żywieckiego oddziału Związku Podhalan.W Żywcu się ciesząKilka dni temu Urząd Patentowy wydał oznaczenie geograficzne, czyli określił obszar, na którym oscypek i jego ''kuzyni'' są wytwarzane tradycyjnymi metodami. To obszar powiatu żywieckiego, tatrzańskiego i nowotarskiego. - Uzyskanie oznakowania geograficznego to pierwszy i ważny krok w procesie opatentowania naszych serów. Oznacza, że osiągniemy to, do czego zmierzamy - mówi Stanisław Kucharczyk, rzecznik żywieckiego starostwa.Do zdobycia pełnego patentu potrzeba jeszcze oznakowania towarowego (zastrzeżenie nazwy i znaku produktu) i oznaczenia przestrzennego (dokładny opis rozmiarów, kształtu i smaku, jaki ma mieć prawdziwy oscypek czy bryndza). Sprawa ma zostać załatwiona do końca roku. Żywieccy bacowie wiedzą o rosnącym popycie na ich tradycyjne sery i liczą, że po uzyskaniu patentu, wyeliminują z rynku sery ''oscypkopodobne'', które przypadkowe osoby robią z krowiego mleka, co łatwo poznać po tym, że sprzedają je zimą, kiedy prawdziwego oscypka u gospodarzy nie uświadczysz, bo owce wtedy mleka nie dają.Co na to inni górale?- Mogę uczyć tych z Żywca, jak robić np. bundz, bo robił go mój pradziadek, dziadek, ojciec, a teraz ja nauczyłam tego moją córkę - mówi Anna Procner, gaździna z Istebnej.Natomiast Maria Marekwica z tej samej miejscowości za swoje sery zdobyła nawet nagrodę w konkursie ''Nasze kulinarne dziedzictwo'' w Warszawie, gdzie jej wyroby zostały uznane za lepsze od tych z Zakopanego. Jeszcze kilka lat temu pracowała w gminnej spółdzielni, która miała 400 dojnych owiec i produkowała sery na potęgę. - Niech inni górale nie zapominają, żeśmy bracia i też mamy tradycje - mówi Marekwica. Być może po opatentowaniu oscypka i innych serów, dalej będzie mogła robić swój bundz i bryndzę. To nie wojna gazdów- Przecież nie będziemy toczyć wojny, zarezerwowaliśmy po prostu tradycyjne produkty dla polskich gór. Będziemy rozmawiać z góralami spoza Żywiecczyzny, może się do nas przyłączą. Zresztą nawet w ministerstwie rolnictwa jest teraz przygotowywany projekt rozporządzenia, które będzie wszystkim góralom zezwalało na sprzedaż bezpośrednią swoich produktów. My chcemy tylko chronić to, co polskie przed ewentualnymi kombinatorami z zewnątrz - mówi pojednawczo Władysław Motyka.

wyświetleń: 1253komentarzy: 1

Kto ma rację w sporze o PKS?

02-05-2003

Władze Cieszyna i powiatu są zainteresowane funkcjonowaniem samodzielnego Państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Tymczasem Lechosław Jarzębski, wojewoda śląski wykonuje kolejne kroki w kierunku połączenie PKS-ów z Bielska, Cieszyna i Żywca. Krzysztof Mejer, jego rzecznik prasowy tłumaczy, że decyzja już zapadła, chociaż nie ma jeszcze mocy formalnej. - Zarządzenie wojewody w tej sprawie ujrzy światło dzienne jeszcze w maju. W połowie roku powinno dojść do połączenia przedsiębiorstw - dodał Mejer.- Cała sprawa jest trochę dziwna. Uczestniczyłem w pracach zespołu opiniującego pomysł połączenia PKS-ów. Nasza opinia w tej sprawie była negatywna. Mimo tego, jak dowiedziałem się od Rajmunda Pollaka, radnego wojewódzkiego, wojewoda podjął już decyzję o połączeniu - stwierdził Witold Dzierżawski, starosta cieszyński.Wojewoda Jarzębski w odpowiedzi na interpelację Pollaka, wymienia korzyści wynikające z połączenie przedsiębiorstw. Jego zdaniem, są to m.in. poprawa efektywności zarządzania firmą, poprawa jakości i zakresu usług przewozowych, zoptymalizowanie rozkładu jazdy poprzez eliminację dublujących się kursów, poprawa prestiżu firmy, mocniejsza pozycja przy negocjacjach, pozyskiwanie korzystniejszych kontraktów na dostawy. Inne spojrzenie na to wszystko ma samorząd powiatowy. Starosta Dzierżawski obawia się, że połączone przedsiębiorstwo będzie zarządzane z dalszej odległości, co może rodzić pewne problemy.- Najbardziej zależy nam na utrzymaniu nieopłacalnej części komunikacji. Nie mamy żadnej gwarancji, że wszystkie nierentowne kursy zostaną utrzymane. Ważny jest także czynnik ludzki. Dziś nie wiemy, czy szefostwo połączonych PKS-ów zatrudni kierowców na przykład z Koniakowa.Zarządzenie firmą z bliska, tak jak ma to miejsce dziś, jest najlepszym rozwiązaniem. Na pewno kierownictwo firmy w Cieszynie lepiej zna miejscowe problemy i ich specyfikę, niż ktoś, kto będzie zarządzał przedsiębiorstwem z odległości - powiedział Dzierżawski.

wyświetleń: 649komentarzy: 1
Kontakt z redkacją .